– Jesteśmy bardzo szczęśliwy, że zaczęliśmy tę rywalizację od zwycięstwa i z tego, jak graliśmy przez większość meczu. W końcówce spotkanie stało się nieco brzydkie. Wcześniej graliśmy płynnie, a później pojawiły się pewne zdarzenia na parkiecie, które wprowadziły mecz w inny moment. My również byliśmy częściowo winni, bo straciliśmy nieco spokoju. Jednak powtórzę, że przez większość spotkania graliśmy dobrze po obu stronach boiska. Naszym rywalem była świetna drużyna, która może wrócić do gry w każdej chwili. Mają tam zawodników, którzy świetnie grają jeden na jednego i wnoszą ogromną energię przy rzutach czy rozgrywaniu piłki. Możemy się oczywiście poprawić w ofensywie, kiedy Hapoel bronił strefowo. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, że byliśmy w stanie rozpocząć od zwycięstwa. To jest ważne w serii do trzech wygranych. Musimy być gotowi na kolejne spotkanie.
– Pierwsza połowa była bardzo dobra. Nie popełniliśmy wielu błędów. W drugiej połowie marnowaliśmy więcej rzutów z otwartych pozycji. W pierwszej części trafialiśmy nawet trudniejsze rzuty.
– Kontuzja Tavaresa? Oczywiście to wiele zmienia. Jestem jednak zadowolony z występów Usmana i Ołeksija oraz reakcji zespołu, żebyśmy bronili naszej tablicy, jak tylko się da i zebrali tak wiele piłek, jak to tylko możliwe. Chuma Okeke spisał się świetnie, Trey Lyles również. Wielu zawodników może zbierać piłki w drugim spotkaniu. Gratuluje zarówno Usmanowi, jak i Ołeksijowi za ich występy. Gratuluję też ogólnie drużynie, bo też pomogła.
– Trener Hapoela narzekał na liczbę rzutów osobistych? Jesteśmy drużyną, która przez cały sezon ma dużo rzutów osobistych, ponieważ często atakujemy tablicę i wchodzimy pod kosz. Robimy to przez cały sezon, niezależnie od rywala.
– Znaczenie szerokiej kadry? Przede wszystkim wykonaliśmy fantastyczną pracę, że dotarliśmy do tego momentu sezonu i każdy jest zaangażowany i w dobrej formie. Każdy rozumie swoją rolę w zespole. Zawodnicy potrafią poskromić swoje ego i dostosować się do różnego czasu gry. Oczywiście każdy zespół w Eurolidze ma szeroką kadrę. To też zależy od tego, jak bardzo chcesz stawiać na lokalnych graczy. My w lidze bardzo na nich stawiamy. Inne drużyny tego nie robią i trzeba to uszanować, ale trzeba pokonać niesamowicie długą drogę, żeby dotrzeć do danego momentu w odpowiedniej formie.
– Bez Edy’ego nasz zespół jest inny. Graliśmy prawie cały mecz bez niego. Gdybym dowiedział się o tym przed spotkaniem, wiedziałbym, że pojawią się problemy i te problemy pojawiły się w końcówce, jednak przez większość czasu spisywaliśmy się dobrze. Gratulacje dla Usmana i Ołeksija oraz dla pozostałych zawodników.
– Kibice? Przede wszystkim gratulacje dla karnetowiczów, którzy dali z siebie wszystko i pomogli drużynie. W piątek liczymy na nich jeszcze bardziej. Liczymy na każdego. Chcemy, żeby kibice byli częścią tej drogi, którym wymarzonym końcem jest finał. Dziękuję wszystkim, którzy przyszli i wspierali zespół.
– Końcówka meczu? Trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Nie jestem tym zmartwiony, ale musimy się poprawić w końcowych minutach. Nie jest to coś, co się powtarza, a drugie spotkanie będzie inną historią na zupełnie innym poziomie. Hapoel będzie próbował być groźniejszy. Możliwe, że trochę odpuściliśmy w ostatnich minutach. Musimy być lepsi i jestem przekonany, że tak będzie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się