REKLAMA
REKLAMA

Huijsen wychodzi z dołka

Dean Huijsen podniósł po kryzysie, z którym zmagał się jakiś czas temu. W końcówce sezonu chce rozwiać wszelkie wątpliwości i ugruntować swoją pozycję w Realu Madryt, a dodatkowo wzmocnić swoją kandydaturę przed mundialem.

REKLAMA
REKLAMA
Huijsen wychodzi z dołka
Dean Huijsen. (fot. Getty Images)

„Myślę, że miałem okres, w którym nie prezentowałem poziomu, o którym ludzie wiedzą, że jestem w stanie go osiągnąć. Myślę, że teraz właśnie go pokazuję”, stwierdził w marcu Dean Huijsen Dean Huijsen w wywiadzie podczas zgromadzenia reprezentacji Hiszpanii. Defensor trafił do Realu Madryt z ambicją, by stać się filarem drużyny na kolejnych wiele lat. To właśnie 21-latek jest najdroższym stoperem sprowadzonym przez Real Madryt. Latem zeszłego roku Królewscy zapłacili Bournemouth 60 milionów euro. Jednak po bardzo obiecującym początku sezonu, przeszedł gorszy okres, a krytyka i frustracja towarzyszyły mi właśnie wtedy, gdy najbardziej potrzebował spokoju, przypomina MARCA.

W swoim najtrudniejszym momencie obrońca musiał zmierzyć się nawet z gwizdami na Santiago Bernabéu. Nie poddał się jednak i udało mu się przezwyciężyć momenty słabości. Zostawił ten kryzys za sobą, pokazał dojrzałość i w końcówce sezonu chce rozwiać wszelkie wątpliwości. Dodatkowo kontuzja Édera Militão otwiera mu drzwi do podstawowego składu i stawia go w uprzywilejowanej pozycji, by zyskać większe znaczenie w zespole oraz wzmocnić swoją kandydaturę przed mundialem.

REKLAMA
REKLAMA

Nie zawsze jednak odgrywał taką rolę, przypomina hiszpański dziennik. Ostatni powrót Militão oraz dyspozycja Antonio Rüdigera zepchnęły go na dalszy plan w dwumeczu z Bayernem Monachium. W pierwszym spotkaniu wyszedł w podstawowym składzie, ale został zmieniony w 62. minucie, natomiast rewanż rozpoczął już na ławce rezerwowych. Teraz sytuacja wygląda inaczej. Dean odzyskał pewność siebie, znów prezentuje spokój w rozegraniu piłki, a do tego coraz pewniej czuje się w pojedynkach, które wcześniej były jego słabym punktem. „Będę cierpliwy wobec takich zawodników”, zapewniał kilka miesięcy temu Álvaro Arbeloa, jasno podkreślając element rozwoju i przypominając, że inni młodzi gracze także potrzebowali czasu.

Na pięć kolejek przed końcem sezonu stoper nie tylko chce potwierdzić zwyżkę formy, ale również zamierza uczynić z tych kilku spotkań ostateczny impuls do ugruntowania swojej pozycji w Realu Madryt i pojechać na mundial jako kluczowa postać reprezentacji. „Potrzebuje czasu i pokory, by dalej się rozwijać. Ma wyjątkowe cechy, które musi jeszcze oszlifować”, powiedział jakiś czas temu Luis de la Fuente.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA