Kobieca Barcelona na 4 mecze przed końcem rozgrywek Ligi F zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii, wygrywając derby z Espanyolem i odskakując od kobiecego Realu już na 16 punktów (Królewskie swój mecz 26. będą rozgrywać dopiero w weekend). To ich siódmy tytuł z rzędu. Gratulujemy.
Królewskie ciągle walczą o zapewnienie sobie czwartego z rzędu tytułu wicemistrzowskiego. Do tego celu brakuje im jeszcze zdobycia 10 punktów w pozostających 5 meczach. Z kolei do zapewnienia sobie startu w eliminacjach do kolejnej Ligi Mistrzyń (2. i 3. miejsce) brakuje im już tylko 2 punktów.
Poza tym w tym sezonie Las Blancas odpadły w ćwierćfinałach Pucharu Królowej, finale Superpucharu Hiszpanii oraz w ćwierćfinałach Ligi Mistrzyń. Sezon kobiecego Realu Madryt zakończy się pod koniec maja.
Jeśli chodzi o rywalizację z Barceloną w tym sezonie, to kobiecy Real: przegrał z nią 4:0 i 0:3 w Lidze F; przegrał 0:4 w ćwierćfinale Pucharu Króla; przegrał 0:2 w finale Superpucharu; oraz przegrał 2:6 i 6:0 w ćwierćfinałach Ligi Mistrzyń.
Barcelona rozgrywała swój mecz ligowy awansem dzisiaj, bo w weekend rozpocznie walkę w półfinałach Ligi Mistrzyń, gdzie rozegra dwumecz z Bayernem. W drugiej parze zagrają Arsenal z Lyonem. Tam tytułu bronią Kanonierki.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się