Deportivo Alavés przyjeżdża dziś na Bernabéu z potrzebą zdobycia punktów, które poprawiłyby trudną sytuację Basków w tabeli. Quique Sánchez Flores ma do dyspozycji niemal pełną kadrę, w której zabraknie jedynie Carlosa Protesoniego i Abde Rebbacha. Z drużyną do Madrytu przyleciał Mariano Díaz, który – jak wylicza Ander Barroso z Marki – wraca na Bernabéu 1074 dni od swojego ostatniego występu przy Concha Espina 1 i 1052 dni od ostatniego meczu, w którym mógł poczuć atmosferę stadionu Los Blancos. Od ostatniej kolejki sezonu 2022/2023 przeciwko Athleticowi Bilbao reprezentant Dominikany nie postawił stopy na murawie Bernabéu.
Mecz z Los Leones, który odbył się 4 czerwca 2023 roku, był jego ostatnim spotkaniem w roli zawodnika Królewskich, choć choć nie zagrał w nim ani minuty. W kolejnym sezonie z pomocą przyszła mu Sevilla, jednak z powodu kontuzji nie mógł wystąpić w żadnym z dwóch meczów przeciwko Realowi. Po niemal trzech latach Mariano ponownie będzie miał okazję spotkać kilku starych znajomych, których spotkał w trakcie swojej 6-letniej przygody w pierwszej drużynie Los Blancos.
Jego pobyt w stolicy Andaluzji nie spełnił oczekiwań. Po rocznym rozbracie z piłką w sierpniu ubiegłego roku 32-latka przygarnęło Alavés, jednak w Vitorii piłkarz również nie robi furory. W lidze nie zdobył jeszcze bramki, a przez trzy miesiące był pomijany przez Eduardo Coudeta w powołaniach po tym, jak samowolnie opuścił trening. Trudno powiedzieć, by po przyjściu Quique Sáncheza Floresa jego sytuacja się znacząco poprawiła, choć przynajmniej napastnik znów pojawia się w kadrze meczowej, zauważa MARCA.
Quique, który prowadził Mariano w Sevilli, dał wpuścił napastnika na ostatni kwadrans w jego debiucie na stanowisku trenera Los Babazorros na Mestalli. Mariano zameldował się na placu gry przy wyniku 1:2, jednak jego występ ponownie był daleki od oczekiwań. Zmarnował dogodną sytuację i było po nim widać brak rytmu meczowego. Spotkanie w Walencji zakończyło się porażką Alavés i od tego czasu Mariano nie dostał już kolejnych minut, o które będzie mu jeszcze trudniej przy dobrej formie Lucasa Boyé i Toniego Martíneza oraz pojawieniu się Mamadou Diabaté.
Cztery lata bez gola w lidze
Mariano Díaz, który latem skończy 33 lata, podpisał z Alavés dwuletni kontrakt. Jego sytuacja pod koniec sezonu będzie jednym z tematów do rozstrzygnięcia przez dyrekcję sportową klubu z Vitorii. W przyszłym miesiącu miną cztery lata od jego ostatniego gola ligowego, którego Mariano zdobył w wyjazdowym meczu Realu z Cádizem (15 maja 2022), zakończonym podziałem punktów (1:1). Przed piłkarzem jeszcze siedem kolejek, by przełamać tą indolencję strzelecką, choć trudno oczekiwać, by w ogóle dostawał jakieś minuty do końca sezonu, stwierdza MARCA.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.