REKLAMA
REKLAMA

Lahoz: To byłaby nawet pierwsza żółta kartka, której dałoby się oszczędzić

Były hiszpański sędzia pracuje teraz jako ekspert w radiu COPE i telewizji Movistar+. Przedstawiamy jego komentarze na temat sytuacji ze środowego rewanżu z Bayernem Monachium, które wygłosił w telewizji, gdzie jest też ekspertem w trakcie transmisji meczowej.

REKLAMA
REKLAMA
Lahoz: To byłaby nawet pierwsza żółta kartka, której dałoby się oszczędzić
Slavko Vinčić pokazuje czerwoną kartkę Eduardo Camavindze. (fot. Getty Images)

– Już na żywo zwróciliśmy uwagę, że sędzia się zagapił i nie wiedział, że to była druga żółta kartka, ale ja wyjdę poza to. Jasne jest, że Camavinga mógł sobie tego oszczędzić. Jednak taka żółta kartka w takim momencie meczu, w którym dochodzi do tego faulu, oraz bez wyraźnej szkody dla Bayernu, bo nie mieli żadnego groźnego wznowienia - to byłaby nawet pierwsza żółta kartka, której dałoby się oszczędzić.

– To dość poważne zagapienie się sędziego, które nie powinno się zdarzyć. Jednak się zdarzyło i można wtedy wrócić pamięcią do innych sytuacji: do możliwej drugiej kartki dla Rüdigera przy linii, jeśli dobrze pamiętam, na Laimerze; czy kolejnej możliwej i oszczędzonej wobec Militão, który zatrzymywał chyba Luisa Díaza poza swoją strefą, żeby nie doszło do groźnej akcji. W tym kontekście ta sytuacja z zabraniem piłki, żeby Kimmich nie wznowił gry, bez wątpienia nie ma sensu. To nie ma sensu, ale jeszcze mniej sensu ma to, żeby sędzia odpowiednio nie zarządzał żółtymi kartkami.

REKLAMA
REKLAMA

– To też akurat było czymś nowym w tej fazie pucharowej. Zarówno w 1/8 finału, jak i w 1/4 finału nigdy wcześniej tego nie widziałem, by sędziowie w taki sposób zarządzali sytuacją takich zagrożonych zawodników. To jest część przygotowania sędziów do meczu.

– Do tego bez wątpienia, poza pokazaniem samej drugiej żółtej kartki, chodzi też o moment, w którym do tego dochodzi i myślę, że to również bardzo wytrąciło z równowagi w tym przypadku zawodników Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

Bestia Negra powraca

Bayern eliminował Królewskich najczęściej w historii Ligi Mistrzów

26
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA