Dużo rozmawialiśmy o potrzebie dokonania remontady i o tym, co jest potrzebne, ale tak naprawdę trzeba wygrać mecz, a potem zobaczyć, co się stanie. Jaka jest wiara w drużynę?
Dobra, dobra, bardzo chcemy, żeby mecz już się zaczął i jak mówisz, wiedząc, że trzeba wyjść po gole, bo tego nam potrzeba, żeby wygrać. Jesteśmy bardzo pewni siebie.
Czekaliśmy na wyjściowy skład. Dużo mówiło się o tym, czy zagra Camavinga, a ostatecznie widzimy, że w środku pola są Brahim i Bellingham razem z Valverde i Gülerem. Dlaczego ostatecznie zdecydowałeś się na taki wybór i czego tym szukasz?
Wygrać mecz [uśmiech]. Cóż, myślę, że wystawiamy środek pola z bardzo dobrą techniką i z zawodnikami, którzy mogą dać nam grę piłką oraz którymi możemy im zagrozić. Myślę, że to jest mecz, w którym oczywiście musimy martwić się ich zawodnikami ofensywnymi, ale chciałbym, żeby oni też byli bardzo zajęci i bardzo zaniepokojeni nami. Żebyśmy mogli robić im krzywdę, żebyśmy im zagrażali, żeby nie wychodzić tylko do kontr... Myślę, że to jest mecz, w którym również musimy być zdolni zepchnąć ich i zmusić do biegania. Ruszamy po to z najlepszym możliwym zespołem.
Czyli w tym składzie z Brahimem, Bellinghamem, Valverde i Gülerem, chodzi o posiadanie piłki oraz próbę dominowania?
Myślę, że będą fazy dla wszystkich. Kiedy mierzą się dwa takie zespoły, to normalne jest, że będą momenty dla obu drużyn. Wiemy, że będą sytuacje, w których oni nas zepchną, ale my też chcemy sytuacji, w których to my ich zepchniemy. Chcemy być zdolni, jak już mówiłem wcześniej, do tego, by oni też cierpieli w obronie, bo to też nie jest zespół zbyt przyzwyczajony do bronienia. Ale faktycznie wystawiamy środek pola z dużą jakością, z dużą ruchliwością i z zawodnikami, którzy są zdolni wytrzymać ten tak agresywny pressing zawodników Bayernu. I cóż, mamy nadzieję, że ten pomysł się sprawdzi.
A kiedy będą atakować oni i będą mieć piłkę u Olise, który był jednym z zawodników, którzy najbardziej zwrócili uwagę w pierwszym meczu, to trzeba też pomóc człowiekowi, który będzie się nim zajmował, próbując go bronić?
Myślę, że na tej pozycji dziś zagra najlepszy defensywny lewy obrońca na świecie, czyli Ferland. Zobaczymy, czy nie odczuje tej małej przerwy, ale mam do niego ogromne zaufanie. Naprzeciw będzie miał wielkiego zawodnika, którego dobrze zna. Mocno wierzę, że nasz dobry Ferland sobie poradzi.
Álvaro, na koniec, widać u ciebie tę pewność siebie i spokój.
Tak, tak, tak... Cóż, mam wielkich zawodników i świetną kadrę. Myślę, że są przygotowani. Wiemy, jaka sceneria nas czeka, ale jesteśmy Realem Madryt.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się