Pomocnik FC Barcelona, Xavi Hernández w dość specyficzny sposób wypowiedział się na temat transferu swojego, do niedawna, klubowego kolegi – Javiera Savioli do Realu Madryt. "Jego przejście do Madrytu pozostawiło mnie ze słodko-gorzkim smakiem w ustach, ponieważ to bliski przyjaciel, który będzie teraz grał dla naszych rywali. Jako osobie, życzę mu jak najlepiej, ale nie jako członkowi drużyny", zaznaczył Katalończyk.
Jeśli chodzi o przyszły sezon La Liga, Xavi nie miał wątpliwości i stwierdził, że po raz kolejny głównymi kandydatami do triumfu będą Real Madryt i Barcelona. Do walki o mistrzostwo może się jeszcze włączyć Sevilla. "Logika i historia sugerują, iż o tytuł będzie walczył Real i Barça. Nie możemy jednak zapominać o Sevilli, która ma za sobą wspaniały sezon".
Gdy tematyka wywiadu zeszła na Dumę Katalonii, ulubieniec publiki z Camp Nou nie szczędził komplementów: "Mamy wspaniałą drużynę i skład najbardziej kompletny, odkąd tutaj gram, szczególnie w kategorii talentu. Oczywiście musimy planować wygranie wszystkiego. Jednocześnie trzeba ciężko pracować i byś skromnym", przyznał Xavier.
Na koniec, zapytany o to, czy czwórka: Messi, Eto’o, Ronaldinho i Henry, powinna grać razem, odpowiedział: "To będzie zależało od konkretnych spotkań oraz od tego, czy będziemy grać na wyjeździe, czy też w domu".
(fot.: sport.es) Xavi i Javier. Kiedyś koledzy, teraz rywale.
Xavi: Życzę Savioli jak najlepiej, ale...
...nie jako członkowi drużyny
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się