REKLAMA
REKLAMA

Flick: Arbeloa? Nie marnuję na to energii

Hansi Flick wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszymi derbami Barcelony. Przedstawiamy odpowiedzi Niemca na temat skargi do UEFA i Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Flick: Arbeloa? Nie marnuję na to energii
Hansi Flick. (fot. Getty Images)

(…)

REKLAMA
REKLAMA

Klub miał wysłać oficjalną skargę do UEFA w sprawie sędziowania w środowym meczu. Co o tym sądzisz i czy twoim zdaniem taki protest może cokolwiek dać?
Nie wiem, jaki będzie tego efekt. Uważam jednak, że dla mnie i dla drużyny to ważne, że klub nas wspiera, bo moim zdaniem to było naprawdę niesprawiedliwe. Wszyscy to wiedzą. Można popełnić błąd raz, ale nie dwa razy na tym poziomie w tak kluczowej sytuacji. Dale mnie to świetne wsparcie ze strony klubu.

Idąc tym tropem: po meczu bardzo mocno narzekałeś na pracę VAR-u, nawet mówiąc o niemieckim arbitrze. Czego konkretnie nie podoba ci się dziś w działaniu VAR-u? Sama aplikacja VAR-u, sam system, czy to bardziej problem ludzki przy wykrywaniu błędów? Bo VAR miał przecież pomagać piłce nożnej.
Właśnie tak o tym myślę. Kiedy masz taką sytuację i ktoś widzi, że coś nie jest w porządku, to powinien wezwać sędziego i powiedzieć: „Spójrz na to jeszcze raz”. Tego zabrakło mi w tamtym meczu. Myślę, że jest wiele rzeczy, które można zrobić lepiej. Tylko że na końcu to też… no cóż, my również nie zagraliśmy w środę naszego najlepszego meczu. My też popełniliśmy błędy. Tyle że to była sprawa kluczowa, naprawdę kluczowa i to nie jest dobre. W takim momencie mecz się rozstrzyga i to po prostu nie daje dobrego odczucia.

REKLAMA
REKLAMA

Chciałbym zapytać o Frenkiego de Jonga. Czy myślisz, że będzie mógł dostać jakieś minuty w meczu ligowym, zwłaszcza mając z tyłu głowy spotkanie z Realem na Metropolitano?
Chcę iść krok po kroku. Kolejny krok to jutro. Zobaczymy po dzisiejszym treningu, jak się czuje i potem zobaczymy, co zrobimy jutro. Następny krok jest we wtorek. Cieszę się, że wrócił, ale musimy poczekać do jutra. Jeśli po dzisiejszym treningu będzie się czuł dobrze, to będzie na ławce.

(…)

Czy chcesz, żeby Lewandowski przedłużył kontrakt na kolejny sezon?
Mówiłem już o tym. Myślę, że odpowiadam na to pytanie na każdej konferencji prasowej. Powtarzam, że teraz nie jest moment, żeby o tym rozmawiać. Mamy przed sobą wielkie cele i uważam, że każdy piłkarz musi skupić się na tym sezonie i dać tej drużynie, temu klubowi i tym kibicom wszystko, co ma najlepszego. Tego właśnie chcę od wszystkich. To nie jest teraz czas, żeby rozmawiać o tym, kto w przyszłym roku może być dla nas ważny, kto mógłby być dla nas dobrym piłkarzem, a kto nie.

Chciałem zapytać, czy bardziej priorytetowo traktujesz ligę niż Ligę Mistrzów i jaki przekaz wysłałeś w tej sprawie do szatni.
Nie. Oczywiście La Liga to podstawa, to właśnie dzięki niej grasz w Lidze Mistrzów. Tylko że marzeniem każdego piłkarza, klubu, kibica i trenera jest wygrać Ligę Mistrzów i grać w Lidze Mistrzów. Dlatego tu jesteśmy. Myślę, że w każdym meczu widać, że ta drużyna jest zmotywowana na 5 procent więcej niż 100 procent. To są rozgrywki, w których chcemy grać i które chcemy wygrać. Dlatego tu jesteśmy. Dla mnie sprawa jest jasna: musimy wykonywać codzienną pracę, a tą codzienną pracą jest La Liga, ale na końcu najważniejsze jest wygranie Ligi Mistrzów. To cel z mojej strony, myślę, że także ze strony piłkarzy i klubu.

REKLAMA
REKLAMA

(…)

[David Bernabéu] Zawsze okazujesz wszystkim klubom ogromny szacunek. Kiedy pytają cię o jakąkolwiek drużynę, wybierasz szacunek, także wobec Realu Madryt. Tymczasem trener Realu, Arbeloa, za każdym razem, gdy pytają go o Barçę, sieje wątpliwości i podejrzenia wobec mistrzostwa Barçy, mimo że traci siedem punktów, mając już sześć porażek jako trener, i wykorzystuje przy tym wszystko, co wiąże się z Negreirą, którego od ośmiu lat nie ma już w hiszpańskim futbolu. Co ty na to? Powinieneś coś powiedzieć Arbeloi czy nic?
Nic, nie marnuję na to energii. Nic. To okej, to jego opinia. Czemu nie? W porządku. Ja jestem skupiony na mojej drużynie. Skupiam się na tym. Niczego innego nie mogę zmienić.

(…)

Nawiązując do tego, o czym mówił David – czy odbierasz to, że Arbeloa tak dużo mówi o sędziach, jako próbę odwrócenia uwagi od tego, że traci do was siedem punktów?
Nie obchodzą mnie takie rzeczy, bo to normalne, w naszym środowisku jest wokół nas dużo hałasu. Zawsze mówię jednak drużynie to samo: musimy skupiać się na sobie. To nie dotyczy Realu Madryt, bo my jesteśmy teraz na dobrej pozycji i musimy wygrać każdy mecz. Tego właśnie chcemy i taka jest nasza idea. Nie myślimy o innych, tylko skupiamy się na sobie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA