REKLAMA
REKLAMA

Arbeloa ma już więcej porażek od Xabiego Alonso

Álvaro Arbeloa poniósł już sześć porażek w 19 meczach. Z kolei przygoda Xabiego Alonso w Madrycie zakończyła się na pięciu porażkach w 28 meczach.

REKLAMA
REKLAMA
Arbeloa ma już więcej porażek od Xabiego Alonso
Álvaro Arbeloa. (fot. Getty Images)

Nie pomogła nawet magia Santiago Bernabéu. Real Madryt przegrał w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium i aby marzyć o awansie do półfinału, będzie musiał przeprowadzić remontadę na Allianz Arenie, wskazuje AS. I to wszystko w momencie, w którym Królewscy bardzo mocno skomplikowali sobie sytuację w La Lidze, w której przegrali w ostatni weekend z Mallorcą, a Barcelona pokonała Atlético Madryt.

To prawda, że w tym momencie bilans dwumeczu z Bawarczykami to tylko jedna bramka różnicy, ale ta wtorkowa porażka mocno podsyciła wątpliwości wokół projektu Álvaro Arbeloi, który wskazany został przez klub jako następca zaskakująco szybko zwolnionego Xabiego Alonso. Baskowi ostatecznie nie było dane zbudować w Madrycie równie solidnej drużyny jak w Bayerze Leverkusen, w którym zdobywał tytuły i imponował widowiskowym futbolem.

REKLAMA
REKLAMA

Fakty są takie, że na ten moment ogólne liczby wcale nie działają na korzyść tego trenera, który miał przyjść jako wybawca od napiętej i niepewnej atmosfery w zespole. Arbeloa zdążył już bowiem ponieść sześć porażek w 19 meczach, a Xabi Alonso na przestrzeni swoich 28 meczów zanotował tylko pięć porażek. Baskijski szkoleniowiec był również lepszy, jeśli chodzi o udział zwycięstw – jego wynik zatrzymał się na 73,7%. U Arbeloi z kolei obecny udział zwycięstw do wszystkich rozegranych meczów wynosi 72,2%. Pytaniem bez odpowiedni pozostanie to, czy projekt Xabiego Alonso mógł na dłuższą metę przynieść lepsze efekty, czy też brak zrozumienia z kluczowymi zawodnikami Realu Madryt i tak doprowadziłby do klęski.

Mimo wszystko Arbeloa wciąż ma w swoich rękach możliwość walki o Ligę Mistrzów, ponieważ ewentualne odwrócenie wyniku i tym samym wyeliminowanie Bayernu wcale nie jest misją niemożliwą. Dużo trudniej wygląda sytuacja w La Lidze, w której Królewscy na osiem kolejek przed końcem sezonu tracą do Barcelony siedem punktów. Na przestrzeni najbliższego tygodnia na przynajmniej część pytań na pewno otrzymamy odpowiedzi, podsumowuje AS.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

REKLAMA