REKLAMA
REKLAMA

Arbeloa: Skargi Barcelony na sędziowanie? Widzieliśmy, co wydarzyło się w ostatni weekend

Álvaro Arbeloa pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Gironą w La Lidze. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami w Valdebebas. Pełny zapis pojawi się tradycyjnie w dniu meczu.

REKLAMA
REKLAMA
Arbeloa: Skargi Barcelony na sędziowanie? Widzieliśmy, co wydarzyło się w ostatni weekend
Álvaro Arbeloa na konferencji prasowej w ośrodku w Valdebebas. (fot. Getty Images)

– Słowa, że chcę takiego Mbappé każdego dnia? Nie, nie. I uważam, że nie chodzi tylko o Mbappé. Chcę zawodników, którzy każdego dnia chcą być piłkarzami Realu Madryt. A kiedy to mówię, mam na myśli to, że ważne jest, by chcieć być najlepszą wersją samego siebie niezależnie od talentu, jaki się ma i od jakości, jaką mają moi zawodnicy. To jasne, że nie da się codziennie grać ćwierćfinału Ligi Mistrzów ani meczów, w których motywacja sama w sobie jest ogromna. I właśnie wtedy pojawia się samodyscyplina, wysokie wymagania wobec siebie i chęć, by każdego dnia być swoją najlepszą wersją. A kiedy ktoś chce codziennie być swoją najlepszą wersją, to wykracza poza sam talent. To kwestia nastawienia, zaangażowania, wysiłku i chęci. Uważam, że właśnie tego potrzebujemy od zawodników Realu Madryt, żeby jutro, gdy zagrają z Gironą, czuli, że muszą błyszczeć, że muszą rozegrać wielki mecz niezależnie od tego, czy jest to jeden z 38 meczów ligowych, czy ćwierćfinał. Tego właśnie potrzebujemy od naszych zawodników i od naszego zespołu: żeby każdego dnia chcieli być sobą, żeby byli gotowi dawać z siebie wszystko. To oczywiste, że to nie jest łatwe, ale właśnie tego potrzebujemy od tej drużyny i od tych piłkarzy: żeby wychodzili na boisko, a ich największą motywacją było dawanie z siebie wszystkiego.

REKLAMA
REKLAMA

– Kolejne gwizdy na Viníciusa od Bernabéu? Wiesz, co myślę o Viníciusie i co znaczy dla mnie jako trenera i madridisty oraz jaką postawę zaprezentował, od kiedy jestem trenerem. Gwizdy to część tych wymagań ze strony tych kibiców. To coś normalnego i naturalnego. To jest Real Madryt, tu są maksymalne wymagania, a my czujemy wsparcie naszych kibiców. Jeśli drużyna stanęła na wysokości w drugiej połowie z Bayernem, to dzięki naciskowi Bernabéu.

– Czy w Hiszpanii sędziuje się nam inaczej niż w Europie? Myślę, że wszyscy znacie moją opinię na temat tego, co działo się przez tyle, tyle lat w Hiszpanii i co czasami dalej się dzieje. Ja nie zmienię opinii.

– Rotacje? Jutro chcę wyjść po zwycięstwo. Uważam, że w meczu z Mallorcą wystawiłem najlepszych, mimo tamtego wyniku. Nie myślę o rotacjach. Najważniejszym meczem, jaki mam jako trener, jest ten jutrzejszy. Wystawię skład na miarę tego spotkania.

– Czy uważam, że w jakimś meczu komuś zabrakło chęci i nastawienia? Nie, absolutnie. Dla mnie to ważna sprawa jako dla trenera. Ważne jest, by chcieć wyjść na boisko z odpowiednim nastawieniem i pełnym zaangażowaniem. Talent jest i jest czymś wspaniałym. Ale żeby wygrywać mecze, sam talent nam nie wystarczy. Czasami od czasu do czasu tak, ale jeśli chcemy być regularni, potrzebujemy czegoś więcej niż tylko talentu.

REKLAMA
REKLAMA

– Czy skargi Barcelony na sędziowanie we wczorajszym meczu są sprawiedliwe? Cóż... Nie chcę wchodzić w takie oceny. Widzieliśmy, co wydarzyło się w ostatni weekend i co dzieje się nadal w wielu tygodniach. Więc moja opinia jest wyrobiona, jest taka i pozostanie taka sama, bo właśnie to wciąż widzę tydzień po tygodniu.

– Mendy, Militão i Bellingham dostaną minuty? Militão i Bellingham zagrają od początku, a Ferland na pewno będzie mógł dostać minuty.

– Camavinga może zastąpić Tchouaméniego w Monachium, ale ma problem z wejściem do gry? Camavinga grał ze mną sporo, nawet więcej niż w pierwszej części sezonu. Jutro też zagra od początku. To dla mnie ważny zawodnik, także dla klubu. Eduardo wiele razy pokazywał swoją klasę i ma zaufanie całego klubu, w tym oczywiście jego trenera.

– Czy ja nie wierzę w sędziów i system sędziowski w Hiszpanii? Nie chodzi o brak zaufania czy zaufanie, a o to, co oglądamy. Nam też to się przytrafiło... Powiedziałem to też po wtorkowym meczu w sprawie wejścia w Kyliana, gdzie trudno zrozumieć brak czerwonej kartki. Takie rzeczy dalej się dzieją. Wydawało się, że VAR miał rozwiązać wiele problemów. W Hiszpanii wciąż czekamy w tej sprawie na wyjaśnienie i musimy to rozwiązać. Nie chodzi tylko o Real Madryt. Jest mnóstwo wątpliwości przy tego typu decyzjach. W jednym tygodniu VAR interweniuje, w innym nie. Te sprawy istnieją, a ja staram się skupiać na swojej pracy jako trener.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA