REKLAMA
REKLAMA

Carreras budzi wątpliwości

Występ Hiszpana przeciwko Bayernowi ponownie rozpalił debatę na temat jego występów w ważnych meczach. Mendy jest coraz bliżej gry w Monachium.

REKLAMA
REKLAMA
Carreras budzi wątpliwości
Álvaro Carreras i Álvaro Arbeloa. (fot. Getty Images)

Mario de la Riva z dziennika AS zauważa, że pozycja lewego obrońcy w Realu Madryt znów budzi dyskusje. Carreras zagrał w meczu z Bayernem Monachium zamiast Frana Garcii i ostatecznie stał się jednym z zawodników najbardziej krytykowanych za porażkę. Urodzony w Ferrol defensor zawinił przy obu golach Bayernu i nie był w stanie powstrzymać ataków Olise. Chociaż na początku spotkania był bohaterem wybijając strzał Upamecano, a jednak po meczu znalazł się pod lupą dziennikarzy i kibiców. Powrót Mendy'ego do wyjściowego składu wisi w powietrzu.

Olise był koszmarem Carrerasa. 23-latek nie był w stanie powstrzymać rajdów Francuza. Wygrał tylko trzy z dziesięciu pojedynków. Podając, częściej mylił się na własnej połowie (19 celnych podań z 26) niż na połowie przeciwnika (18 z 22). Przy pierwszym golu był pasywny, a drugi gol wyniknął z jego złego przyjęcia w środku pola.

Jego występ, komentowany również przez międzynarodowe media, ponownie podsycił wątpliwości co do jego gry w ważnych meczach. Już w derbach na Metropolitano, gdzie drużyna poniosła pierwszą porażkę w tym sezonie, był jednym z głównych obiektów krytyki. I nie był to jedyny mecz na szczycie, w którym prezentował się nie najlepiej. Miał również problemy na Anfield, przeciwko Barcelonie w Superpucharze Hiszpanii i w pierwszym meczu z City.

REKLAMA
REKLAMA

AS przypomina, że w pierwszej połowie starcia z Obywatelami zagrał Mendy. Francuz trenował z drużyną w środę, a jego powrót na mecz w Monachium jest jednym z powodów, dzięki którym klub ma nadzieję na remontadę. Ferland, nękany kontuzjami, rozegrał w tym sezonie zaledwie 247 minut. Jest zawodnikiem z najmniejszą liczbą minut na boisku, ale jego sporadyczne występy były znakomite.

Mendy pozostaje ścianą. Opoką w sytuacjach jeden na jeden. Z City wytrzymał tylko połowę, ale ani razu nie dał się minąć i wygrał trzy z czterech pojedynków, w których brał udział. Wygrał też trzy z trzech pojedynków w starciu z Celtą, gdy spędził na murawie 90 minut.

Nie gra dużo, ale kiedy już gra, to daje pewność. Nikomu nie udało się przedryblować Ferlanda w ostatnich 15 meczach, w których wystąpił. Francuz trenował dziś z zespołem i ma przed sobą mecz z Monachium oraz siedem dni na przygotowanie się do niego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA