REKLAMA
REKLAMA

Vinícius: Te mecze motywują nas bardziej

Vinícius Júnior pojawił się wczoraj na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Po niej rozmawiał też z brazylijskim TNT Sports, które ma prawa do pokazywania tych rozgrywek. Przedstawiamy wypowiedzi piłkarza Realu Madryt z tej rozmowy.

REKLAMA
REKLAMA
Vinícius: Te mecze motywują nas bardziej
Vinícius w trakcie wczorajszej konferencji prasowej. (fot. Getty Images)

W tej Lidze Mistrzów czeka cię teraz rywal, przeciwko któremu w 2024 roku spisałeś się bardzo dobrze, ale w tej edycji Champions League wydarzyło się z tobą niemal wszystko. W ostatnich meczach byłeś decydujący, musiałeś zmierzyć się z przypadkiem rasizmu na boisku, musiałeś też odpowiadać na krytykę po trudniejszych momentach. Czy ta Liga Mistrzów jest dla ciebie inna i trochę bardziej wyjątkowa?
Na pewno, bo jesteśmy już prawie dwa lata bez wygrania czegokolwiek, prawda? Więc musimy być gotowi na to, co jeszcze zostało w tym sezonie. To będą trudne mecze z Bayernem, ale my zawsze lubimy takie spotkania, w których najlepsi zawodnicy rozgrywają swoje najlepsze mecze. Ja zawsze jestem gotowy i trenuję właśnie na takie mecze. Oczywiście nie możemy odkładać na bok innych spotkań, ale te mecze motywują nas bardziej i sprawiają, że jesteśmy lepiej przygotowani. No i nie wiem, mamy też w nich więcej przestrzeni, to jest inny mecz... Widzimy, że obie drużyny chcą grać, chcą strzelać gole, chcą dać widowisko i wierzę, że jutro oraz ogólnie ten sezon mogą być bardzo wyjątkowe. Bayern to zespół, który przegrał tylko dwa razy w tym sezonie, dobrze broni, dobrze atakuje, robi wszystko dobrze. Mają też znakomitego trenera, który zawsze mnie bronił także w sprawie rasizmu. Zawsze mu za to dziękuję i mamy nadzieję, że jutro będziemy mogli rozegrać świetny mecz.

Vini, wróciłeś teraz ze zgrupowania reprezentacji. Za każdym razem, kiedy jedziesz na kadrę, zwłaszcza w takim momencie jak ten w Realu Madryt, kiedy przeżywasz swój najlepszy moment w sezonie z Realem, są ludzie, którzy mówią: „Cholera, nie potrafimy zobaczyć w reprezentacji tego Viniego z Realu Madryt”. Co się dzieje? Jaka byłaby twoja odpowiedź dla tych ludzi?
To są różne momenty. Gram na co dzień w Realu Madryt i muszę stąd wyjechać, żeby zagrać w kadrze i czasem docieramy tam zmęczeni, ale to też nie jest wymówka... Zbliża się jednak mundial. Jeśli Bóg pozwoli, będę tam obecny i będę mógł zmienić to wszystko, co ludzie o mnie mówią. Udowodniłem to tutaj w Realu Madryt po tym wszystkim, co mówili o moim wykańczaniu akcji i że nie rozumiałem dobrze gry. Zacząłem rozumieć, zacząłem grać lepiej, a w reprezentacji odkąd przyszedł Ancelotti nie mam wątpliwości, że gram lepiej, że jestem pewniejszy siebie i że drużyna coraz bardziej potrzebuje mnie i wszystkich innych. Musimy być ze sobą połączeni. Ja chcę tam być, bo mundial to nasze największe wyzwanie, a minęło już tyle czasu odkąd nie kraj nie ma tej radości.

REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie pytanie na dziś: dziś urodziny obchodzi wyjątkowa dla ciebie osoba, czyli Virgínia [partnerka Viniego]. Będzie jutro cieszynka dla niej, jeśli padnie gol?
Ach, jeśli Bóg pozwoli... Już świętowaliśmy wczoraj w domu, bo dzisiaj już muszę być gotowy na mecz, ale zawsze życzę jej wszystkiego najlepszego, uszczęśliwia mnie i to jest najważniejsze.

Czyli będzie specjalna cieszynka?
Spróbujemy [śmiech].

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA