– Generalnie w każdym meczu chcemy narzucać rywalowi własny styl gry. Real ma bardzo specyficzny sposób grania, potrafią stworzyć zagrożenie z każdej sytuacji. Kluczowe będzie to, żebyśmy pokazali nasze atuty na boisku. Oczywiście w pewnym stopniu dostosujemy się również do Realu.
– Nasz mecz z Realem na Bernabéu? Po pierwszym meczu miałem wrażenie, że mogliśmy wyciągnąć więcej. W rewanżu Real był wyraźnie lepszy, ale potem Phonzy dał nam prowadzenie niesamowitym golem. Wracaliśmy do domu z poczuciem, że mogliśmy zrobić więcej. W tym roku jednak nie mamy kontuzjowanych zawodników, a to często był problem, gdy tu graliśmy. Teraz cieszymy się, że wszyscy są do dyspozycji.
– Atmosfera na Bernabéu? Atmosfera i kibice tutaj są wyjątkowi. Często przyjeżdżaliśmy tu z dobrą sytuacją wyjściową, ale wracaliśmy rozczarowani. Tym razem rewanż jest w Monachium, co jest dla nas atutem.
– Jak się czuje Harry Kane? Harry jest dla nas niezwykle ważny, to oczywiste. Ma ogromne znaczenie dla naszej gry, bo nie jest tylko egzekutorem, ale prawdziwym liderem i wzorem do naśladowania. Jak na ofensywnego zawodnika ma wyjątkową mentalność. Ważne będzie, żeby był na boisku i wniósł swoje cechy przywódcze.
– Dwumeczu Realu z City? Nie oglądałem tych spotkań. Ale to jest po prostu Real Madryt i czasem obowiązują go inne zasady. Wydawało się, że City może dominować, dlatego imponujące było to, jak Real awansował. Oni często grali przeciwko sobie i Real często przechodził dalej, nawet gdy wydawało się to niezasłużone. Ale tym razem tak nie było.
– Jeśli chcesz wygrać z Realem, musisz rozegrać perfekcyjny mecz mentalnie i taktycznie. Jesteśmy w dobrych nastrojach, wszyscy zawodnicy są dostępni. Cieszymy się, że możemy tu jutro zagrać. To coś największego, o czym marzysz jako piłkarz. Czekamy na ten pojedynek.
– Moja historia spotkań z Realem? Gra przeciwko Realowi to coś wyjątkowego. Moim zdaniem Bayern i Real to dwa największe kluby na świecie. Ostatnio często tu odpadaliśmy, ale okoliczności były różne, często też rewanż był tutaj. Jutro nic się jeszcze nie rozstrzygnie. Nie możemy doczekać się tego spotkania.
– Waga meczu? Dla naszego trenera nie ma większej różnicy, jaki to jest mecz, ale wszyscy czujemy, że ćwierćfinał z Realem to coś wyjątkowego. Każdy z nas ogromnie na to czeka. Byłem tu kiedyś jako dziecko i oglądałem stadion, nawet kiedy nie było meczu i już wtedy widziałem, jak wielkie jest to miejsce. To nie jest coś, co masz na co dzień. Dla takich chwil trenuje się każdego dnia. Mam nadzieję, że jutro pokażemy się z dobrej strony.
– Gole Toma Bischofa z Freiburgiem? Jego sytuacja przypomina mi trochę moją sprzed jedenastu lat. Szybko było widać, że ma świetną mentalność i daje z siebie wszystko. Tom zaakceptował też grę na lewej obronie. Razem z Harrym ma najlepsze uderzenie w naszym zespole, dlatego o tym rozmawialiśmy. Odmienił mecz z Freiburgiem. Pokazuje nam jako drużynie, że dzięki mentalności i jakości możemy odmieniać takie spotkania nie tylko z Kane’em, Olise czy Díazem, ale też z takimi zawodnikami jak Tom. To był ważny sygnał dla zespołu.
– Wkład Mbappé w grę Realu? Mbappé pomógłby każdej drużynie. Ma niesamowitą jakość indywidualną. Jest kapitanem reprezentacji Francji. W tym sezonie rozstrzygał wiele meczów, nawet tych wyrównanych. To niezwykle groźna broń. Grałem przeciwko niemu wiele razy i wiemy, czego się spodziewać.
– Moje pojedynki z Viníciusem? Jutro nie będziemy grać jeden na jednego. Chcemy rozwiązywać to zespołowo i przepracować drużynowo. Wiemy, że Real ma ogromną jakość w składzie. Mamy szacunek do ich zawodników, ale kluczowe jest to, żebyśmy pokazali nasze własne atuty.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się