Rozpoczyna się kluczowy tydzień w Eurolidze. Ostatnia podwójna kolejka sezonu zasadniczego. W grze o play-offy zaangażowanych jest 13 drużyn, a do tego do zgarnięcia są miejsca premiowane bezpośrednim awansem do ćwierćfinału oraz przewaga własnego parkietu. Real Madryt jest w takiej sytuacji, że aspiruje do czołowej czwórki. Problem jest jednak taki, że Królewskich czekają wyjazdowe spotkania z liderem i wiceliderem. Jest to prawdopodobnie najtrudniejszy możliwy zestaw rywali w tym tygodniu.
Dzisiaj przeciwnikiem Realu Madryt będzie Olympiakos, który ostatnio wyprzedził Fenerbahçe i wskoczył na pozycję lidera. Królewscy mają od Greków o jedno zwycięstwo mniej i przewagę z pierwszego spotkania. Jeśli dzisiaj zdołają wygrać, wówczas przeskoczą Olympiakos w tabeli i będą w bardzo komfortowej sytuacji. Porażka sprawiłaby, że trzeba będzie oglądać się za siebie, gdzie takie zespoły jak Valencia, Hapoel Tel Awiw, Žalgiris czy nawet Panathinaikos z Barceloną czyhają na potknięcia czołówki.
Real Madryt u siebie nie ma w tym sezonie równych sobie z bilansem 17-1. Drugi pod tym względem jest Olympiakos, który przegrał tylko 3 z 17 meczów we własnej hali. Na wyjazdach drużyna Sergio Scariolo zupełnie zmienia oblicze. Bilans 5-12 to wynik poniżej przeciętnej. Trener powtarza, że gra znajduje się na odpowiednim poziomie, ale decydują pewne detale, o które dzisiaj będą musieli dobrze zadbać. Trzeba też pamiętać o zaliczce z pierwszego meczu. Jeśli zwycięstwo będzie dzisiaj poza zasięgiem, ważna będzie porażka niższa niż 12 punktami.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt 89:77 Olympiakos
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:15. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Extra 4.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.