Fernando Tavero i Marco Ruiz z dziennika AS piszą, że niejasna teraźniejszość rzuca cień na przyszłość Camavingi. Bo ta jest niepewna. Ze względu na trudną sytuację w Realu Madryt, przed zawodnikiem otwiera się kilka dróg. Chociaż ani gracz, ani klub nie podjęli jeszcze żadnych decyzji, to sytuacja skłania do refleksji. Skłoniła ona też kilka klubów do zainteresowania się Francuzem. Według dziennika AS, kluby Premier League, podobnie jak Paris Saint-Germain, są bardzo zainteresowane pomocnikiem. Uważnie obserwują Camavingę.
Są kuszące opcje z Anglii, z ligi, w której umiejętności Camavingi są doceniane. Jego potencjał jest również duży, ponieważ ma zaledwie 23 lata, a jego doświadczenie na najwyższym poziomie jest imponujące: może pochwalić się jedenastoma tytułami. Jednocześnie jest również pożądany na Parc des Princes. Byłby ważnym wzmocnieniem środka pola, który i tak jest pełen talentów: Vitinha, Neves, Zaïre-Emery i Fabián, którego kontrakt jest bliski wygaśnięcia. Camavinga zapewniłby dodatkowe siły i wytrzymałość. Byłby wisienką na torcie. Na razie jest tylko wstępna oferta, a nie formalna propozycja.
AS zaznacza, że wszystko to wynika z obecnej sytuacji pomocnika. Skręcenie kostki uniemożliwiło mu rozpoczęcie sezonu w normalnym trybie: 37 dni przerwy i cztery opuszczone mecze. Na początku grudnia to samo: kolejne trzy przegapione mecze i 12 dni przerwy. Na koniec problem stomatologiczny, który okazał się bólem zęba 11 dni przerwy i nieobecność w meczach z Getafe i Celtą. W sumie dwa miesiące (60 dni) i dziewięć meczów opuszczonych spotkań przez problemy fizyczne. Jego wszechstronność jest zarówno siłą, jak i słabością: grał jako defensywny pomocnik, środkowy pomocnik, fałszywy prawy skrzydłowy, fałszywy lewy skrzydłowy i boczny obrońca. Nie pokazał się jeszcze na pozycji rozgrywającego, jakim wierzy, że może być.
W tej kampanii rozegrał 34 mecze i spędził na boisku 1807 minut. Zajmuje jedenaste miejsce w kadrze pod względem minut na murawie... ale w ważnych momentach jest jak dwunasty zawodnik. Tak było ostatnio. Po pojawieniu się Arbeloi i jego przełomowym występie Thiago Pitarch dołączył do Tchouaméniego. Valverde zajął miejsce z prawej strony, a Güler biegał na lewym, stanowili oni siłę napędową pomocy w meczach z City. Camavinga jest wpuszczany jako rezerwowy, ale nie jest filarem tej drużyny. Nie udaje mu się wpływać na grę zespołu.
Według dziennika AS sytuacja ta nie podoba się zawodnikowi. Nie jest w pełni zadowolony ze swojej roli, bo może nie pojechać na mundial: zagrał tylko 30 minut podczas marcowej przerwy na mecze reprezentacji, Mniej tylko Chevalier (trzeci bramkarz) i Kolo Muani, który nie grał w wyjściowym składzie. To skomplikowana i ryzykowna sytuacja, która doprowadziła do dyskusji w szatni na temat ewentualnego odejścia Camavingi tego lata.
Coś się szykuje, coś wisi w powietrzu. Coś, co może się wydarzyć. Bo żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły. Także ze strony Realu Madryt, jeszcze nie. Te pogłoski dochodzą raczej z Valdebebas (ośrodka treningowego klubu) niż z biur zarządu. Sam zawodnik nie wypowiedział się jednoznacznie, ale przyszłość Camavingi jest otwarta.
Zainteresowanie Paryżan wróciło. Kiedyś już było silne. Jako młody zawodnik Camavinga zachwycił Ligue 1 w Rennes sensacyjnym występem przeciwko PSG w 2019 roku. Lewonożny zawodnik miał 16 lat, zaprezentował się olśniewająco i sprawił, że znalazł się w centrum uwagi. Obserwował go uważnie Real Madryt, który rozpoczął pracę nad transferem, który ostatecznie doszedł do skutku w 2021 roku (za kwotę 30 milionów euro plus dodatki ). Stało się tak pomimo zainteresowania PSG.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się