Kike Sáez z OkDiario stwierdza, że Gonzalo García nie traci instynktu strzeleckiego. Napastnik Realu Madryt, którego liczba minut w marcu wyraźnie spadła, udowodnił, że bez względu na to, jak długo nie gra, jego skuteczność pozostaje nienaruszona. Dwa gole w sobotnim meczu z Cyprem to nie tylko kolejne trafienia, ale także kolejny dowód na to, że Gonzalo potrafi zawsze znaleźć się we właściwym miejscu w polu karnym i, co najważniejsze, nie zmarnować okazji.
Wychowanek Królewskich strzelił gole w dwóch kluczowych momentach (na 2:0 i 4:0). Pierwszy pozwolił na uzyskanie przewagi, a drugi przypieczętował zwycięstwo i praktycznie zapewnił awans na Mistrzostwa Europy. Hiszpania wygrała ten mecz z łatwością, a najlepszym zawodnikiem drużyny był Gonzalo, który wywalczył sobie pewne miejsce w drużynie Davida Gordo, jednocześnie nadal walcząc o szansę w reprezentacji seniorskiej.
Jak wspominał OkDiario, w ostatnich tygodniach Gonzalo grał coraz rzadziej, ponieważ Álvaro Arbeloa postawił na system z Viniciusem i Brahimem Díazem, w którym na razie nie ma miejsca dla środkowego napastnika. Jednak, zamiast się poddawać, wychowanek wykorzystał przerwę reprezentacyjną, by ponownie o sobie przypomnieć, robiąc to, co potrafi najlepiej: strzelając gole.
Gonzalo nie dostał nawet minuty w dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym Real Madryt pokonał Manchester City, ani też w zwycięskim derbach z Atlético. W pierwszym składzie wystąpił jedynie w pierwszym marcowym meczu, w którym Los Blancos przegrali z Getafe na Bernabéu.
OkDiario przypomina, że Gonzalo rok 2026 rozpoczął hattrickiem przeciwko Betisowi, co zapewniło mu miejsce w pierwszym składzie na Superpuchar Hiszpanii, jeszcze pod wodzą Xabiego Alonso. Przybycie Arbeloi wcale nie zepchnęło go na ławkę rezerwowych, ponieważ wystąpił w pierwszym składzie w sześciu meczach, w tym w rewanżu przeciwko Benfice.
Jednak powrót najlepszej wersji Viniciusa sprawił, że Gonzalo ma mniej okazji do gry, ale, zawsze powraca z bramkami. W tym sezonie ma już na koncie 11 goli w barwach klubu i reprezentacji, co jest imponującym wynikiem, biorąc pod uwagę, że nie zawsze gra w pierwszym składzie w sezonie następującym bezpośrednio po zdobyciu przez niego tytułu najlepszego strzelca Primera Federación (25 bramek w sezonie 2024/25).
W najbliższy wtorek o godz. 19:00 Gonzalo będzie miał kolejną okazję do zdobycia bramki w kolejnym meczu kwalifikacyjnym do Mistrzostw Europy U-21, który podopieczni Davida Gordo rozegrają z Kosowem. Piłkarz Realu zagra w swoim mieście, a konkretnie w Alcalá de Henares, i będzie to dla niego dobra okazja, by pokazać, że jego wyjątkowy instynkt strzelecki z każdym dniem staje się coraz lepszy.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się