REKLAMA
REKLAMA

Tchouaméni zachwycił z Brazylią

Aurélien Tchouaméni rozegrał znakomitą pierwszą połowę w meczu Francji z Brazylią i po raz kolejny potwierdził, że znajduje się w świetnej formie. Pomocnik Realu Madryt był kluczowy w pressingu, dominował w środku pola i zebrał bardzo dobre recenzje we francuskich mediach.

REKLAMA
REKLAMA
Tchouaméni zachwycił z Brazylią
Aurélien Tchouaméni i Vinícius Júnior podczas towarzyskiego meczu Francji z Brazylią. (fot. Getty Images)

Aurélien Tchouaméni był jednym z najlepszych piłkarzy Francji w starciu z Brazylią. Pomocnik Realu Madryt rozegrał kapitalną pierwszą połowę i do momentu zmiany po przerwie imponował zarówno w odbiorze, jak i w rozegraniu. Didier Deschamps wyjaśnił po meczu, że zawodnik otrzymał „mały cios w kolano”, dlatego został zdjęty z boiska na wszelki wypadek.

Francuz odegrał ważną rolę także przy pierwszym golu swojej drużyny. To po jego odbiorze rozpoczęła się akcja zakończona efektowną podcinką Kyliana Mbappé. Tchouaméni praktycznie wyczyścił swoją strefę, przerywał groźne ataki Brazylii i wielokrotnie uruchamiał kolegów podaniami.

Statystyki tylko potwierdzają jego bardzo dobry występ. 26-latek pomylił się tylko przy dwóch podaniach, kończąc mecz z 30 celnymi zagraniami na 32 próby, co dało mu 92-procentową skuteczność. Zanotował też trzy przechwyty, dwa odbiory i świetnie radził sobie pod pressingiem rywali.

REKLAMA
REKLAMA

We Francji nie brakowało pochwał pod jego adresem. L’Équipe zwróciło uwagę na jego znaczenie w wysokim pressingu i oceniło go na 7 w dziesięciostopniowej skali. Z kolei Le Parisien nazwało go piłkarzem „hiperaktywnym i kapitalnym z piłką i bez niej”, przyznając mu miano najlepszego zawodnika spotkania.

Tchouaméni od dawna jest jedną z kluczowych postaci kadry Deschampsa. Mecz z Brazylią był jego 48. występem w reprezentacji Francji, a 37. w podstawowym składzie. Pomocnik Królewskich potwierdza przy tym bardzo dobrą dyspozycję także na poziomie klubowym, gdzie wcześniej błyszczał między innymi w dwumeczu z Manchesterem City w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Przed Francuzem kolejne ważne wyzwania. Niewykluczone, że selekcjoner da mu odpocząć w niedzielnym meczu z Kolumbią, by był w pełni gotowy na starcie z Bayernem. Już teraz wszystko wskazuje na to, że Tchouaméni będzie jedną z kluczowych postaci końcówki sezonu Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA