W Madrycie wiele osób zaczyna robić sobie nadzieje.
Jestem do tego przyzwyczajony. Z 50-minutowego wywiadu zawsze wycina się to, co komu pasuje. Nie mam tu za bardzo nic więcej do dodania. Jestem osobą, która mówi wprost. Cały wywiad jest dostępny, jeśli ktoś chce go wysłuchać w całości, a nie opierać się na wybranych fragmentach. Tyle.
Pod twoją nieobecność bardzo rozwinął się Zubimendi. Selekcjoner wiele razy powtarzał, że Rodri i Zubi mogą grać razem w tej reprezentacji.
Tak, zawsze to powtarzałem. Mundial daje ogromne możliwości taktyczne. Myślę, że dziś to było widać. To zespół, który gra jeden na jednego. To nie był taki mecz, do jakich byliśmy przyzwyczajeni. Na mundialu będą właśnie takie spotkania. Takie, w których trzeba będzie zmieniać ustawienie i dobierać piłkarzy pod konkretne profile. Ważne jest więc, żeby mieć zawodników o różnych cechach. Gra z Martínem oznaczałaby grę w podwójnym pivocie. To prawda, że w reprezentacji nie oglądaliśmy tego zbyt często w ostatnim czasie, ale wiele zespołów gra na dwóch defensywnych pomocników. Choćby Arsenal, oni grają w takim ustawieniu. I to mi się podoba, bo to daje drużynie większe możliwości. Będą momenty w meczu, kiedy trzeba będzie zagrać bardziej defensywnie, może z większą kontrolą. To więc idealne rozwiązanie.
A Carvajal?
To zwierzę. Jestem pewny, że będzie na tym mundialu. Potrzebuje grać, łapać minuty i myślę, że od teraz właśnie to będzie robił. On doskonale wie, jak bardzo go cenię. Zachęcam go, żeby walczył dalej. Selekcjoner o nim myśli, więc pełna moc. Bardzo go potrzebujemy.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się