Przypomnijmy, że kiedy z trwającego zgrupowania Anglii wypadł Quansah, to Thomas Tuchel w tej sytuacji zaprosił do drużyny Bena White'a z Arsenalu i kolejny raz pominął Trenta Alexandra-Arnolda, który okazuje się nie być dla Tuchela nawet piątą opcją na prawą obronę (również po Jamesie, Quansahu, Livramento i Spence'ie). Selekcjoner pojawił się w czwartek na konferencji prasowej przed piątkowym sparingiem z Urugwajem i tak komentował temat prawej obrony.
Powołałeś Bena White’a głównie jako prawego obrońcę. Wiemy, że może też grać na środku obrony, ale znowu zdecydowałeś się nie powoływać Trenta Alexandra-Arnolda. Czy możesz nam wyjaśnić tok tego myślenia?
To po prostu wybór. To wybór sportowy i trudny wybór. I być może ciężki wybór. I może do pewnego stopnia nawet niesprawiedliwy, ale takie decyzje trzeba podejmować. Wybór padł na Bena White’a, bo widziałem go tutaj w finale Pucharu Ligi przeciwko Manchesterowi City. Zagrał też wcześniej mecz Ligi Mistrzów i od razu wrócił do swojej dawnej dyspozycji. To była dla mnie okazja, żeby spotkać go osobiście i zobaczyć, jak funkcjonuje w grupie. Myślę, że wiem, co Trent może nam dać. Dlatego wybór padł na Bena, żeby powołać właśnie jego, a po prawej stronie pozostaje jeszcze Tino Livramento. Zdecydowaliśmy się pozostać przy chłopakach, którzy mieli z nami dobre zgrupowania we wrześniu, październiku i listopadzie. Oni też potrzebują minut. Na tej pozycji jest wielu zawodników, także Djed Spence, którzy również walczą o bilet. Nie chciałem ich pomijać. Wiem, że wywołuje to hałas, kiedy zostawia się poza kadrą zawodnika takiego jak Trent i… Tak, mieliśmy rozmowę telefoniczną. Próbowałem wyjaśnić mu sytuację, ale... Po prostu on musi to zaakceptować.
Ben White przez 3 lata był niedostępny do gry w reprezentacji Anglii [od epizodu na mundialu, gdy opuścił turniej przed czasem - oficjalnie z powodów osobistych, ale selekcjoner Southgate potwierdził, że zawodnik wyjechał na własną prośbę i poprosił, by więcej go nie powoływać; spekulowano o jego konflikcie ze sztabem i być może drużyną].
Tak.
Dlaczego uważasz, że zawodnik, który podjął taką decyzję, zasługuje na szansę gry dla Anglii na mundialu?
Dlaczego tak uważam? Bo po pierwsze, uważam, że każdy zasługuje na drugą szansę. Po drugie, nie wiem dokładnie, co się wydarzyło. I też nie byłem tym w 100% zainteresowany, bo chciałem otworzyć nową stronę, nową książkę i nową szansę. Kiedy zapytałem Bena, czy byłby gotowy grać dla mnie i dla Anglii, od razu bez wahania powiedział, że bardzo by tego chciał, że chciałby wrócić i że desperacko chce wrócić. Kiedy otworzyła się dla niego szansa z powodu kontuzji Jarella Quansaha, bardzo późno, to jego reakcja przyszła w ciągu kilku sekund i była bardzo euforyczna, bardzo pozytywna, bardzo emocjonalna. To pokazało mi, że naprawdę tak myśli. To, jak się zachowuje i jak trenował tutaj na zgrupowaniu, jest wyjątkowe. Bardzo, bardzo dobre. To pokazuje jego jakość. Tak, uważam, że konieczne jest, żeby oczyścił atmosferę ze swoimi kolegami z drużyny. I myślę, że to robi. I myślę, że będzie to robił, kiedy wrócą zawodnicy, którzy byli razem z nim na mundialu, a potem zobaczymy, co dalej. Zobaczymy, jak to pójdzie i zobaczymy, jak się będzie czuł: czy będzie czuł się tak pewnie i tak komfortowo, jak sądził, że będzie. Do tej pory tak właśnie jest i ma moje wsparcie. Mam nadzieję, że dostanie też wsparcie od kibiców. I od tego punktu będziemy iść dalej.
Ben White od początku lutego rozegrał zaledwie 3 mecze w Arsenalu, w tym żadnego w Premier League. Ostatni występ zaliczył w niedzielę od początku w przegranym finale Pucharu Ligi z Manchesterem City. Ostatni raz na zgrupowaniu Anglii był właśnie w 2022 roku, a dotychczas zaliczył w seniorskiej kadrze 4 występy.
Tymczasem Trent Alexander-Arnold od powrotu na początku lutego po kontuzji mięśniowej zaliczył już 10 meczów, w tym występował od początku we wszystkich spotkaniach dwumeczów Ligi Mistrzów z Benficą i Manchesterem City. W niedzielnych derbach Madrytu po wejściu z ławki zaliczył asystę przy golu na 3:2. Piłkarz Realu Madryt na koncie ma 34 występy w kadrze, a ostatni raz na zgrupowaniu zameldował się w czerwcu 2025 roku.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się