REKLAMA
REKLAMA

AS: Real nie zapomina o Konaté

Obrońca nadal nie przedłużył kontraktu z Liverpoolem i chociaż Real nie bierze go już pod uwagę tak mocno jak wcześniej, to nadal obserwuje Francuza. Alaba odejdzie tego lata, a klub szuka nowego stopera. Możliwość przeprowadzenia wolnego transferu podtrzymuje jego zainteresowanie Konaté.
REKLAMA
REKLAMA
AS: Real nie zapomina o Konaté
Ibrahima Konaté. (fot. Getty Images)

Sergio López z dziennika AS stwierdza, że kandydatura Ibrahimy Konaté pozostaje na stole w Valdebebas. Notowania Francuza nie są tak wysokie jak niegdyś, ale nie wyklucza się jego sprowadzenia. Ani trochę. Real Madryt nadal uważnie obserwuje 26-latka jako opcję na przyszły sezon, kiedy będzie musiał dokonać transferu.

REKLAMA
REKLAMA

Militão , Huijsen i Asensio to stoperzy, na których na pewno przyszłym sezonie postawi klub. Rüdiger walczy o włączenie do tego grona, ale jeszcze nie ma zagwarantowanego miejsca. A co do Alaby, nie ma wątpliwości: to jego ostatnie miesiące na Bernabéu. Los Blancos szukają kolejnego środkowego obrońcy. Nie jest sprawa pilna, ale ściągnięcie Konaté pozostaje jedną z opcji.

Ten wciąż nie przedłużył umowy. Sedno sprawy polega na tym, że sytuacja robi się napięta. Kontrakt Konaté z Liverpoolem wygasa tego lata . Ten termin zbliża się wielkimi krokami, a wszyscy zaangażowani w sprawę są coraz bardziej zniecierpliwieni. Wszyscy, oprócz gracza. Jest spokojny i opanowany. Liverpool chce, aby Francuz został, ale on nie podpisze umowy. To stanowisko otwiera możliwość transferu na Bernabéu. Możliwość, która jeszcze kilka tygodni temu wydawała się być nieaktualna.

AS przypomina, że w kontekście nowego środkowego obrońcy Realu wymieniano wiele nazwisk. Najbardziej pożądanym przez klub był zawsze Saliba, ale jego ściągnięcie jest praktycznie niemożliwe. Na początku sezonu przedłużył kontrakt z Arsenalem do 2030 roku. Podpisanie z nim kontraktu zawsze było trudne pod względem finansowym, ale teraz jest wręcz utopią. Wtedy uruchomiono inne opcje. Guéhi nie wypalił, decydując się na transfer do Manchesteru City, a Upamecano prolongował umowę z Bayernem w lutym (również do 2030 roku).

REKLAMA
REKLAMA

Na dziś wyróżnia się więc dwóch kandydatów: Schlotterbecka i Konaté. A sprawa z tym pierwszym... zaczyna się komplikować. Bo Dortmund otworzył portfel – i to całkiem szeroko – aby zapewnić sobie przedłużenie umowy przez Niemca, oferując mu pensję w wysokości 14 milionów euro rocznie . Znaczną sumę, która rozwiała jego wątpliwości. Bo Schlotterbeck prywatnie wyraził entuzjazm dla zainteresowania Realu Madryt . Zastanawiał się. Ale... aż do tej oferty. Tej, która może oznaczać zamknięcie kolejnych drzwi przed Realem Madryt.

Nikt na Bernabéu nie szaleje; nikt nie panikuje. Ani trochę. Ale sytuacja sprawia, że ​​Konaté pozostaje pod obserwacją. Jest kluczowym zawodnikiem Arne Slota: zajmuje czwarte miejsce wśród zawodników z największą liczbą minut rozegranych w Liverpoolu w tym sezonie (3397). Przed nim plasują się tylko Van Dijk (4041 minut), Szoboszlai (3848 minut) i Gravenberch (3409 minut). W tej kampanii Francuz wystąpił w 39 z 47 meczów. Jest filarem klubu z Anfield. The Reds walczą o jego zatrzymanie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA