Louis Mukoma Fargues z portalu AfrikFoot donosi, że podczas konferencji prasowej prawników federacji Senegalu, która odbyła się w czwartek w Paryżu, Maître Seydou Diagne złożył istotne wyjaśnienie. Według niego, chociaż CAF ogłosił, że Senegal przegrał finał z Marokiem 0:3 w wyniku walkowera, nie zapadła żadna formalna decyzja o odebraniu Lwom Terangi tytułu ani o zwrocie trofeum i medali.
– Powiem coś, co nie jest powszechnie znane. Maroko złożyło cztery wnioski zarówno w postępowaniu wstępnym, jak i apelacyjnym. Pierwszy o ukaranie zejścia do szatni przez Senegal. Drugi o uznanie zwycięstwa 3:0 walkowerem. Trzeci o pozbawienie Senegalu tytułu. Czwarty o przyznanie Marokańczykom nagród (pucharu, medali, nagród pieniężnych). Dwa ostatnie wnioski zostały odrzucone. W orzeczeniu, które otrzymaliśmy, jury apelacyjne odrzuciło dwa ostatnie wnioski. Do tej pory nie zapadła decyzja jury apelacyjnego nakazująca zwrot medali i pucharu.
Innymi słowy, z perspektywy sportowej finał został przez Senegal przegrany… ale administracyjnie status mistrza dla Senegalu, na tym etapie, prawnie pozostaje nienaruszony, a fizyczne trofeum pozostaje w posiadaniu senegalskiej federacji. Z jednej strony Maroko jest uważane za zwycięzcę bezwarunkowo. Z drugiej strony, nie wydaje się, aby zapadła jednoznaczna decyzja formalizująca przekazanie tytułu.
Senegal podtrzymuje swoje stanowisko. Oficjalnie potwierdzono prezentację pucharu podczas meczu towarzyskiego z Peru w najbliższą sobotę na Stade de France. Z powodu sprzecznych interpretacji i batalii prawnej, sprawa jest daleka od finału… i wciąż staje się coraz bardziej absurdalna. Senegal, oprócz odwołania się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), zapowiedział złożenie skargi w sprawie „korupcji” w CAF.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się