REKLAMA
REKLAMA

„Będziemy dążyć do perfekcji przez pełne 90, a nawet 180 minut”

Pau Quesada i María Méndez wzięli udział w konferencji prasowej przed pierwszym ćwierćfinałem Ligi Mistrzyń z Barceloną, który odbędzie się jutro o godzinie 18:45 na Estadio Alfredo Di Stéfano. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera i defensorki Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
„Będziemy dążyć do perfekcji przez pełne 90, a nawet 180 minut”
Pau Quesada i María Méndez. (fot. realmadrid.com)

Pau Quesada

– Myślę, że to będzie mecz podobny do poprzednich, które oglądaliśmy. My będziemy próbować naciskać wysoko, znaleźć naszą skuteczną dynamikę gry w naszej strefie, którą pokazujemy w ostatnich meczach. W spotkaniu będzie wiele faz i trzeba będzie potrafić zdominować te małe momenty, które będziemy mieć. Jesteśmy bardzo zmotywowani i pełni ambicji, żeby stworzyć atmosferę i energię, która zarazi Di Stéfano.

REKLAMA
REKLAMA

– Szanse na gola? W trzech poprzednich Klasykach mieliśmy sytuacje, żeby wyjść na prowadzenie. To prawda, że brakowało nam skuteczności w polu karnym. Postaramy się pozostać wierni sobie, zachować naszą tożsamość. One zmieniają ustawienia w meczach, Pajor gra w środku, Vicky na różnych wysokościach… my będziemy dopracowywać drobne szczegóły, żeby kreować naszą grę i dążyć do perfekcji przez pełne 90 minut, a właściwie 180, bo 70 minut w tych meczach nie wystarczy.

– Absencja Signe Bruun? Nadal jest w trakcie rekonwalescencji. Czas jej absencji jest nieokreślony. Mamy jednak inne zawodniczki, by strzelać gole.

– Dobry moment drużyny po 7 kolejnych zwycięstwach? Powiedziałbym, że podchodzimy do tego spotkania dobrym momencie pod względem gry w obronie. To prawda, że w niektórych meczach brakowało nam konsekwencji w grze ofensywnej, co jest normalne przy intensywności spotkań, ale musimy wymagać od siebie trochę więcej. W ataku trzeba robić kolejne kroki, lepiej kontrolować mecz, być skuteczniejszym w ostatniej tercji i mieć więcej jasności. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do tej fazy. Przegraliśmy tylko jeden mecz w Europie. Ten zespół jest gotowy, żeby być w TOP8, a czemu nie w TOP4.

REKLAMA
REKLAMA

– Praca nad skutecznością w obu polach karnych? Widzieliśmy to też w meczach z Arsenalem, Wolfsburgiem, Paris FC czy PSG. Gdy grasz przeciw najlepszym w Europie, jeśli chcesz wygrać, skuteczność w obu polach karnych jest ważna, ale przede wszystkim nastawienie przez 90 minut. Mogą nam strzelić gola, ale trzeba przyjąć ten cios i zrobić krok mentalny do przodu. W Pucharze Królowej, kiedy widzimy okazje Weir czy anulowanego gola Athen, kiedy mamy najlepszy moment, to opuszczamy mecz. Na Montjuïc było podobnie, zmarnowaliśmy karnego czy sytuację z Catą. W Londynie również. To decydujące momenty, w których brakowało decydującego kroku. Wiemy, że to wymaga czasu przy tak ułożonych zespołach. Jako trener stosowanie tej metodologii, tej pedagogiki, jest procesem złożonym, ale myślę, że to widać. Gdy mecz ucieka w pewnych momentach, to część nauki i przyszłości Realu. Lyon, Arsenal czy Barça to drużyny bardziej doświadczone od nas, ale pracujemy nad tym. To motywujące i ekscytujące. Idziemy z przekonaniem, że jesteśmy przygotowani i możemy awansować do półfinałów.

– Presja rywala? Nie myślimy o tym, tylko o odpowiedzialności, którą mamy na swoich barkach. Musimy przekazać tę zdolność do wygranej, od trenera do zawodniczek, jako grupa i indywidualnie. Na najwyższym poziomie trzeba wymagać od siebie i mówić, że musimy wygrać mecz. Tego wymaga nasza koszulka i nieważne, że zaczynaliśmy pięć lat temu.

REKLAMA
REKLAMA

– Rola Di Stéfano? Odpowiedzialność spoczywa na nas, żeby połączyć się i przekazać energię kibicom. Dużo o tym rozmawiamy, żeby przekazać to od środy do niedzieli, żeby fani byli dumni. Gramy na stadionie, który pomagała nam w Europie, czuliśmy to. Mamy nadzieję, że wszyscy kibice będą dumni i pomogą nam osiągnąć te idealne 90 minut.

María Méndez

– Musimy utrzymać tę pozytywną serię. Wszyscy wiemy, o co toczy się gra, to ćwierćfinał. Myślę, że nasza mentalność jest dobra. Chcemy wykonać krok naprzód. To 180 minut i wiemy, czego przeciwnik od nas wymaga, ale mamy potencjał, by rywalizować z każdym.

– Trzy Klasyki w tydzień? Spotykałyśmy się już wiele razy, wyciągnęłyśmy zarówno pozytywne, jak i negatywne wnioski. To nowy mecz, zespół jest skoncentrowany. Wiemy, że przez 180 minut musimy zbliżyć się do perfekcji. To trudne, ale nad tym pracujemy.

– Ćwierćfinał Ligi Mistrzyń jest dla nas barierą nie do przejścia? Nie sądzę, żeby istniała jakaś bariera. Pracujemy dzień po dniu, by zrobić ten krok. We wcześniejszej rundzie grałyśmy bardzo dobrze przeciwko wielkim drużynom, takim jak w środę może być Barça. Jesteśmy gotowe, by wygrać.

– Emocje? Trzeba utrzymać konsekwencję w bardzo dobrych fragmentach gry, które pokazałyśmy przeciwko nim. Mamy do tego zdolności, udowodniłyśmy to i musimy nadal to robić, co jest w tym wszystkim najtrudniejsze. Gwarantuję, że jutro to pokażemy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA