Sergio Scariolo:
– Z wielu powodów to jest kluczowe spotkanie. Hapoel jest rywalem z kadrą wypełnioną gwiazdami z maksymalnego europejskiego poziomu. Poprzez swoją grę argumentuje pozycję w tabeli, którą zajmuje.
– Przed długi czas Hapoel był najlepszą drużyną w Europie. Jest bardzo dobrze prowadzonym zespołem i ma wielkich zawodników z ogromnym talentem na wielu pozycjach na boisku.
– Brak publiczności? Musimy zagrać w nietypowych okolicznościach i musimy w nas samych znaleźć zdolność do pokonywania trudnych momentów, które się pojawią, prawdopodobnie więcej niż jeden. Zazwyczaj w takich chwilach pomagają nam nasi kibice. Musimy być cierpliwi, ponieważ wiemy, że to będzie długi mecz, ale nagroda za jego wygranie również byłaby wielka.
Mario Hezonja:
– To jest bardzo ważny mecz dla nas dla układu w tabeli Euroligi. Wygraliśmy z Hapoelem na wyjeździe, a pokonanie ich u siebie dałoby nam oddech. Oni prawie przez cały sezon byli na czołowych miejscach, grają bardzo dobrze i mają świetnego trenera. Czeka nas bardzo trudne, ale atrakcyjne do rozegrania spotkanie.
– Trzeba umieć ich zaatakować i doskonale wiedzieć, gdzie chcemy zaprowadzić naszą grę i jakie słabe punkty rywala chcemy zaatakować. W obronie musimy zamknąć walkę o zbiórki i zachować maksymalną koncentrację przy ich rozgrywających.
– Bez publiczności granie będzie dla nas bardzo dziwne. Prawdę mówiąc, trenujemy również w takich okolicznościach, bez kibiców i musimy przenieść tę koncentrację na mecz z Hapoelem. Oni są nową drużyną w Eurolidze i grają trochę inaczej od pozostałych ekip, co przynosi im sukcesy. Musimy zachować maksymalną koncentrację i zaprezentować się jak najlepiej pod kątem fizycznym.
– Zwycięstwo zbliży drużynę do play-offów? Tak, ponieważ czekają nas mecze z liderem i wiceliderem. To będą dwa wielkie mecze w miejscach z najlepszą atmosferą w Europie. Rozgrywanie ich będzie bardzo atrakcyjne. Indywidualnie jest to dla nas kolejne wyzwanie. Podoba mi się, że w najbliższych trzech kolejkach gramy z trzema najlepszymi drużynami. My spróbujemy wygrać wszystkie trzy spotkania.
– 300 meczów w Realu Madryt? Nie wiem, ile to znaczy dla historii klubu, ale jestem bardzo wdzięczny, że mogłem osiągnąć tę liczbę. Teraz będę walczył o wiele kolejnych spotkań.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się