Sędzia José Luis Munuera Montero w 77. minucie meczu Realu z Atlético Madryt wyrzucił z boiska Federico Valverde za bezpośrednią czerwoną kartkę za faul na Baenie. Po meczu pojawił się protokół, w którym arbiter tak opisał tę akcję: „W 77. minucie zawodnik numer (8) Federico Valverde Dipetta został wyrzucony z następującego powodu: za kopnięcie rywala, bez pozostawania w dystansie umożliwiającym zagranie piłki, używając nadmiernej siły”.
Media podkreślają, że taki zapis, szczególnie część o braku szans na zagranie piłki, najpewniej doprowadzi do 2 meczów zawieszenia Urugwajczyka w La Lidze. Artykuł 120. Kodeksu Dyscyplinarnego mówi, że za wyrzucenie gracza w sytuacji bez szansy na zagranie piłki minimalną karą są 2 mecze, a artykuł 130. mówiący o brutalności w grze wskazuje, że jeśli akcja była brutalna i doszło do niej bez szansy na zagranie piłki, ale nie doszło do kontuzji rywala, to piłkarz będzie ukarany karą od 2 do 3 meczów zawieszenia.
Eksperci od przepisów i spraw sędziowskich są więc zgodni, że pauza Urugwajczyka wyniesie 2 mecze ligowe. Oznacza to, że jeśli Fede wróci zdrowy ze zgrupowania Urugwaju, to na początku kwietnia kolejno nie będzie mógł zagrać z Mallorcą w La Lidze, będzie mógł zagrać z Bayernem w Lidze Mistrzów, nie będzie mógł zagrać z Gironą w La Lidze i będzie mógł zagrać w rewanżu z Bayernem w Lidze Mistrzów.
Real Madryt będzie się odwoływać, ale dochodzi do kontaktu z rywalem i organy federacyjne w takiej sytuacji zgadzają się z oceną sędziego, nie wchodząc w ponowną analizę takich akcji.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się