REKLAMA
REKLAMA

Scariolo: Nie pytajcie mnie o ostatnią akcję, nie mam słów

Sergio Scariolo rozmawiał z dziennikarzami po przegranym spotkaniu z Žalgirisem. Mówił o tym, że był to bardzo wyrównany mecz i nie chciał się wypowiadać o decyzji sędziów w ostatniej akcji.
REKLAMA
REKLAMA
Scariolo: Nie pytajcie mnie o ostatnią akcję, nie mam słów
Sergio Scariolo. (fot. Getty Images)

– Gratuluję Žalgirisowi. To było bardzo wyrównane spotkanie. Kilka minut przed końcem mieliśmy cztery punkty przewagi i wtedy zmarnowaliśmy trzy rzuty z otwartych pozycji i jeden łatwy rzut spod kosza. To było prawdopodobnie decydujące posiadanie. Nie byliśmy tam skuteczni. Nie pytajcie mnie o ostatnią akcję, ponieważ nie mam słów. Absolutnie nie mam słów. Drużyna rywalizowała i boli nas to, ponieważ wykonaliśmy taki sam wysiłek i graliśmy z taką samą skutecznością jak rywale, ale oni byli delikatnie lepsi w ostatnich atakach.

– Ostatnia akcja Hezonji? Miał możliwość do wejścia pod kosz albo oddania rzutu. Podjął decyzję i nie mogę go winić.

REKLAMA
REKLAMA

– Sytuacja w tabeli? Jest ekstremalnie wyrównana. Byliśmy przez kilka tygodni w czołowej czwórce i chcemy tam zostać. Kolejny tydzień będzie absolutnie kluczowy dla określenia naszej pozycji.

– Gdyby nasz ostatni rzut wpadł do kosza, opisywałbym tutaj zwycięstwo. To było bardzo wyrównane spotkanie, które mógł wygrać każdy. Žalgiris zasłużył na to tak jak my, być może o ten 1 procent bardziej. Byliśmy trochę zagubieni w ostatnich akcjach, ale drużyna walczyła i miała szanse. Być może w pierwszej połowie byliśmy trochę za mało agresywni przy ich rozgrywających.

– Taki wynik jest bolesny, ponieważ mieliśmy okazję do odniesienia zwycięstwa na bardzo skomplikowanym terenie, gdzie gra się trudno i arbitrom ogólnie trudno się gwiżdże. Jednak rywalizowaliśmy i jeszcze raz gratuluję Žalgirisowi. Teraz musimy myśleć o niedzielnym meczu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA