Advertisement
Menu
/ YouTube.com

Trent: Nasi stoperzy byli absolutnie znakomici w obu meczach

Trent Alexander-Arnold udzielił wywiadu dla CBS Sports. Przedstawiamy pełne tłumaczenie tej rozmowy z Anglikiem.

Foto: Trent: Nasi stoperzy byli absolutnie znakomici w obu meczach
Trent Alexander-Arnold. (fot. Getty Images)

Wiesz, jak bardzo cię lubię, ale dlaczego zawsze musicie robić to mojej drużynie? Dlaczego Real Madryt ciągle robi to Manchesterowi City?
Byłem po przegranej stronie w meczach z Manchesterem City zdecydowanie zbyt wiele razy jeszcze jako piłkarz Liverpoolu. Liczba tytułów ligowych, które mi odebrali, jest wręcz niesamowita. Wiedzieliśmy jednak, że to i tak będzie bardzo trudne spotkanie. Mieliśmy świetny pierwszy mecz i to oczywiście dobrze ustawiło nas przed rewanżem. Zdawaliśmy sobie sprawę, jak ciężko będzie dzisiaj. Myślę, że przed czerwoną kartką było naprawdę trudno, a nawet później, patrząc na to, jak City gra w piłkę, jak operuje futbolówką, jak cię przesuwa, tworzy wolne przestrzenie i wciąga w sektory boiska, w których nie chcesz się znaleźć, można było tylko docenić klasę tego zespołu. Myślę jednak, że ostatecznie mocno się zmobilizowaliśmy. Mieliśmy sporo okazji i dużo kontrataków. Taki był nasz plan – przyjechać tutaj i wygrać. Przyjechaliśmy z trzybramkową zaliczką, ale nie chcieliśmy tylko się cofnąć, bronić wyniku i oddać im większości szans, dać się zamknąć we własnym polu karnym i zdominować. Chcieliśmy tu przyjechać, strzelać gole i tworzyć okazje i właśnie to zrobiliśmy.

Masz ogromne doświadczenie z Liverpoolem w tych rozgrywkach – z drużyną, która próbuje wygrywać i oczekuje zwycięstw. Teraz jednak jesteś w klubie, który wygrywa częściej niż przegrywa. Po praktycznie całym sezonie w Lidze Mistrzów powiedz, co takiego jest w Realu Madryt, że ten klub jest tak dobry w tych rozgrywkach?
Myślę, że kiedy dołączasz do klubu takiego jak Real Madryt, od razu rozumiesz, jak ważne są te rozgrywki dla kibiców i dla samego klubu. Są oczekiwania i jest wymaganie, żeby zajść daleko, a nawet je wygrać. Tego właśnie się tu oczekuje. Mówiłem już w zeszłym tygodniu, że nie ma żadnych wymówek. Mieliśmy dużo kontuzji, wielu zawodników było poza grą, ale w takim klubie jak ten zawsze oczekuje się, że najwięksi piłkarze wezmą odpowiedzialność na siebie. Gdy potrzebujemy, żeby ktoś zrobił różnicę, oni to robią. Vinícius strzelił dziś dwa gole, Fede zrobił to dla nas w zeszłym tygodniu. Wielcy piłkarze w wielkich momentach biorą odpowiedzialność na siebie, błyszczą w wielkich meczach i wygrywają spotkania. Akurat ta dwójka zrobiła to znakomicie. Poza tym było mnóstwo świetnych występów. Myślę, że obaj nasi stoperzy byli absolutnie znakomici w obu meczach, patrząc na sposób, w jaki bronili. Ogólnie rozegraliśmy kapitalny dwumecz i jesteśmy w następnej rundzie.

Jak wygląda twoje odnajdywanie się w Madrycie? Liverpool, potem przeprowadzka tam, inna kultura i gra dla innej drużyny, choć wciąż na najwyższym poziomie. To było trudne czy raczej łatwe przejście?
Powiedziałbym, że coś pomiędzy. Na pewno nie było łatwo, ale też nie było przesadnie trudno. Od pierwszej chwili chłopaki mnie zaakceptowali i starali się sprawić, żebym poczuł się jak u siebie. Pomogli mi też kibice, samo miasto i ludzie, których tu spotkałem. Oczywiście miałem w trakcie sezonu kilka urazów w niezbyt dobrych momentach, ale odzyskałem formę, jestem zdrowy, gram regularnie i czuję zaufanie trenera. To dodaje mi pewności siebie, żeby wychodzić na boisko, grać tak, jak potrafię i pomagać drużynie wygrywać najlepiej, jak tylko mogę, niezależnie od tego, czego się ode mnie wymaga.

Na ile łatwiej było ci się zaaklimatyzować dzięki temu, że już znałeś język? Włożyłeś w to wysiłek, więc powiedz, jak bardzo ci to pomogło.
Nie stawiaj mnie pod taką presją. Oczywiście uważam, że to ważna rzecz. Miałem to z tyłu głowy, bo wiedziałem, że pomoże mi to możliwie najbardziej ułatwić całą zmianę, wejść w kulturę i odnaleźć się w mieście. Myślę, że bardziej niż cokolwiek innego pokazuje to, że naprawdę chcesz się dostosować i robisz wszystko, żeby się zaadaptować. Jasne, nie mówię tym językiem perfekcyjnie, ale daję radę. Chłopaki, ludzie w mieście i cały klub naprawdę mnie zaakceptowali i nie mogę im za to wystarczająco podziękować.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!