Advertisement
Menu
/ TNT Sports Brasil

Vinícius: W poprzednim sezonie mnie sprowokowali i uznałem tę celebrację za konieczną

Vinícius po meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City udzielił wywiadu TNT Sports Brasil. Przedstawiamy wypowiedzi atakującego Realu Madryt z tej rozmowy na Etihad Stadium.

Foto: Vinícius: W poprzednim sezonie mnie sprowokowali i uznałem tę celebrację za konieczną
Vinícius ucisza Etihad Stadium. (fot. Getty Images)

Jesteśmy tutaj z najlepszym zawodnikiem na boisku w tym meczu, czyli Viníciusem Júniorem. Dwa gole, awans do ćwierćfinału. Vini, niewiele osób wierzyło w ten Real Madryt.
Ach, to się zawsze zdarza, ale zawodnicy i kibice kiedy nadchodzi ten moment sezonu, to zawsze przestawiamy się na inny tryb. Wszyscy wiedzą, że te rozgrywki są bardzo ważne dla naszego klubu. Będziemy dalej walczyć, żeby rozgrywać takie mecze jak ten, w których trzeba cierpieć, żeby wygrać. Ale jesteśmy przygotowani na wszystko.

Dwa gole dzisiaj. Z czego wynikała ta cieszynka [dziennikarka pokazuje gest wycierania łez]?
Bo futbol jest bardzo długi i w poprzednim sezonie mnie sprowokowali, a dziś mogłem wykonać celebrację, którą uznałem za konieczną [uśmiech].

Vini, masz już 16 goli w fazach pucharowych Ligi Mistrzów. W ostatnich 10 sezonach żaden zawodnik nie brał udziału przy tylu golach w fazie pucharowej Champions League co ty. Tylko pięciu piłkarzy w historii Realu Madryt ma więcej bramek od Viníciusa Júniora w Lidze Mistrzów. Zdajesz sobie sprawę, jak wielki już jesteś w tych rozgrywkach?
Nie patrzę na liczby. Zawsze patrzę po prostu na to uczucie, jak wyjątkowe jest to, że mogę każdego dnia nosić tę koszulkę. Moim dziecięcym marzeniem było być tutaj, z wielkimi piłkarzami i wielkimi przyjaciółmi. Strzelanie goli jest zawsze ważne. Dzisiaj kilka sytuacji zmarnowałem [uśmiech], ale też nie trzeba było aż tylu trafień. Mam nadzieję, że te gole będą wpadać w kolejnych meczach, żebym mógł dalej strzelać, asystować i pomagać największemu klubowi świata.

W następnej rundzie może was czekać Bayern.
To znowu będzie trudny mecz, ale jesteśmy przygotowani. Na tym polega ta rywalizacja i żeby wygrać, trzeba pokonać najlepszych. Zawsze jest tak samo i dlatego idziemy dalej.

Zbliżają się mecze towarzyskie reprezentacji Brazylii, a dużo mówi się o meczu Realu Madryt z Francją...
Brazylii i Francji. Prawie Realu Madryt. [śmiech]

Macie graczy po obu stronach!
Tak, po obu stronach. To dla nas kolejne ważne wyzwanie, a jednocześnie dalej przygotowujemy się do mistrzostw świata. Oby to był wielki mecz. Zawsze mówimy, że tak dobrze się już znamy, iż każdy wie, co zrobi ten drugi. Mam nadzieję, że Camavinga i Tchouaméni nie będą blisko mnie, bo wtedy będę mógł dryblować innych zawodników, którzy mnie nie znają. Ale to będzie wielki mecz i bardzo się cieszę z kolejnego powołania.

Ostatnie powołania do reprezentacji Brazylii i brak Neymara były szeroko komentowane w Brazylii. Jak ty to widzisz, Vini?
Ancelotti bardzo jasno wie, czego chce. Nie mogę w nic z tego ingerować, ale wszyscy znamy jakość Neya i wiemy, że jeśli będzie gotowy, żeby nam pomóc, to trener go powoła i jeśli Bóg pozwoli, będziemy razem na mundialu.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!