Real Madryt C dwa tygodnie temu był w tragicznej sytuacji. Zajmował przedostatnie miejsce i strata do bezpiecznej strefy była bardzo duża. Dwa kolejne zwycięstwa to za mało, żeby móc odetchnąć z ulgą, ale można napisać, że sytuacja zmieniła się z tragicznej na po prostu złą. Na pewno nie można tracić nadziei na utrzymanie, bo wszystko zależy od Królewskich.
Trzecia drużyna pokonała w tej kolejce Quintanar del Rey, czyli bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie. Jednocześnie potknęła się Fuenlabrada, więc strata do miejsca dającego grę w play-offach zmalała do dwóch punktów. Do bezpiecznej strefy, czyli do rezerw Elche, Królewscy tracą pięć oczek.
W starciu z Quintanarem zwycięstwo udało się wyszarpać w ostatnich minutach. Najpierw prowadzenie Królewskim dał Arnu, ale rywale odpowiedzieli. Złotą bramkę strzelił Castrelo, dzięki czemu z większym optymizmem można patrzeć na dalszą część sezonu. Następna kolejka przyniesie kolejny kluczowy mecz, bo Real Madryt C podejmie rezerwy Rayo Vallecano, a za dwa tygodnie przyjdzie czas na wyjazdowy pojedynek z Fuenlabradą.
Quintanar del Rey – Real Madryt C 1:2 (0:0)
0:1 Arnu 68' (asysta: Mesonero)
1:1 David López 82'
1:2 Castrelo 89'
Quintanar del Rey: Bartual, Lucas González, Jodar, Emanuele, Romero (Óscar González 77'), Javi López, Santos, Álvaro Gutiérrez (Murcia 63'), Fabra (Fita 77'), Cantarero (Ticiano 63'), David López (Lorente 85').
Real Madryt C: Arroyo, Lezcano, Sotres, Ariel, Melvin (Álex Pérez 43'), Beto, Mesonero (Castrelo 88'), Leiva, Manex, Álvaro Ginés, Arnu (Barroso 79').
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się