Advertisement
Menu
/ dailymail.co.uk

Daily Mail: Czy rozbite po porażce City ma siłę mentalną i jakość, by się podnieść?

Jack Gaughan to główny dziennikarz Daily Mail od Manchesteru City. Przedstawiamy jego przemyślenia po porażce Obywateli z Realem Madryt.

Foto: Daily Mail: Czy rozbite po porażce City ma siłę mentalną i jakość, by się podnieść?
Piłkarze Manchesteru City w tym meczu. (fot. Getty Images)

Szatnia Manchesteru City była tak przygnębiona, że poza tym, iż nikt nie powiedział ani słowa, to piłkarze nie potrafili nawet zmusić się do ruszenia pod prysznic. Opuszczenie Bernabéu było prawdziwą męką, bo nogi odmawiały posłuszeństwa, a głowy były ciężkie od myśli. Do autokaru wsiedli znacznie później niż zwykle, wciąż w ciszy i nadal w szoku.

Trzy gole Realu Madryt w ciągu pięciu minut przekreśliły ich marzenia o Lidze Mistrzów w 2022 roku: była to defensywna katastrofa, która przeszła do historii. Szok towarzyszył im także w drodze powrotnej samolotem. W środę wieczorem wewnątrz zespołu panowała bardzo podobna atmosfera. Trzy gole Federico Valverde w ciągu 22 minut pierwszej połowy mogą zakończyć europejski sen City na kolejny rok.

W sobotę Obywatele zaliczyli pierwszy sprawdzian na St James’ Park, a mocno przemeblowany skład odrobił straty i utrzymał ich w grze w Pucharze Anglii. W ćwierćfinale czeka już Liverpool. Teraz jednak potrzebne będzie zadanie z gatunku niemal niewykonalnych, jeśli mają wedrzeć się do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i zapewnić sobie prawdopodobny dwumecz z Bayernem Monachium.

W pewnym sensie bezbarwna kapitulacja przy porażce 3:0 w tym tygodniu była znacznie gorsza niż bolesne odpadnięcie w 2022 roku, bo City nie potrafiło w żaden sposób zagrozić Realowi po tym, jak Pep Guardiola namieszał w składzie, który generalnie mozolnie przepychał wyniki. Nie powinno im jednak zająć zbyt wiele czasu otrząśnięcie się z tego, jeśli City poważnie myśli o uratowaniu tego sezonu. Musi przyjść akceptacja tego, jak słaby indywidualnie był środowy występ i trzeba wziąć za siebie odpowiedzialność. Guardiola będzie wiedział, na kogo może liczyć w nadchodzącym tygodniu.

Czy mają w sobie to, by zdmuchnąć Real z boiska, tak jak zrobili to w 2023 roku? Po tamtym festiwalu piorunującego futbolu ofensywnego, który hiszpańska prasa określiła mianem „pułapki”? Wkrótce się przekonamy, choć obecne sygnały nie napawają wielkim optymizmem.

Wciąż pozostaje do wygrania tytuł mistrza Anglii, a kapitan Bernardo Silva ma teraz zadanie, by poderwać zespół przed sobotnim wieczornym meczem z West Hamem United. Przywództwo Portugalczyka było w tym sezonie chwalone przez osoby z otoczenia klubu. Pomocnik przejął opaskę po Kyle’u Walkerze i De Bruyne, ale w szatni, która w ubiegłym roku zaczęła się rozpadać. Ponownie zjednoczył drużynę, ale nie da się ukryć, że przed nim teraz jego największe wyzwanie.

Bo po remisie z Nottingham Forest w zeszłym tygodniu nie ma już praktycznie marginesu błędu w lidze, w której wcześniej wszystko zależało od nich samych. Do Arsenalu tracą siedem punktów, mają jednak jeden mecz zaległy i bezpośrednie starcie z liderem na Etihad Stadium. Jeśli wygrają wszystkie mecze, tytuł pewnie będzie należał do nich. Zwykle to właśnie o tej porze roku zespoły Guardioli wchodzą w długie serie zwycięstw, ale to jest nowe City, a charakter tego składu nie był wcześniej wystawiony na taką próbę.

Sobotni mecz z West Hamem powie wiele o tym, co nadejdzie i o tym, czy ta drużyna ma jeszcze w sobie tę samą siłę mentalną i jakość, by się podnieść. Wtorkowe starcie z Realem pokaże jeszcze więcej, nawet jeśli City odpadnie po walce do samego końca. Bernardo podkreslał, jak ważne będą „najbliższe tygodnie” i że teraz można niewiele wygrać, ale można wiele przegrać. Teraz to wszystko skurczyło się do czterech dni.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!