Thiago Pitarch: W Manchesterze trzeba zagrać tak samo, jak dziś
Thiago Pitarch udzielił wywiadu w strefie mieszanej dla telewizji Movistar+ po wygranym 3:0 pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Przedstawiamy zapis rozmowy z pomocnikiem Realu Madryt.
Thiago Pitarch w pojedynku z Bernardo Silvą. (fot. Getty Images)
Jesteśmy z Thiago Pitarchem, jednym z największych odkryć w ostatnich meczach Realu Madryt. Thiago, dobry wieczór i gratulacje.
Dobry wieczór. Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa zespołu.
Jak to jest grać w pierwszym składzie w tak ważnym spotkaniu? Grałeś już wcześniej, ale dziś to był mecz z City. Co pomyślałeś, kiedy trener ci to przekazał?
Cóż, to marzenie. Na koniec to mecz, który zawsze ustawiasz sobie w FIFIE, żeby zagrać. Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa, z tego, jak wyszła drużyna i jak graliśmy od pierwszej do ostatniej minuty. Jestem bardzo zadowolony z wygranej.
I też bardzo zadowolony ze wsparcia Arbeloi, bo, jak sam powiedziałeś, to mecz, który ustawiasz w FIFIE, żeby grać, kiedy jesteś młody. Masz dopiero 18 lat, jak wielkie zaufanie ma do ciebie trener?
Tak, tak, zawsze będę mu wdzięczny. Zawsze obdarza mnie zaufaniem i też zawsze staram mu się odwdzięczyć. Prosi mnie, bym pokazał osobowość, abym grał tak, jak potrafię. To doprowadziło mnie aż tutaj i to będę starał się robić dalej.
Właśnie o to miałem cię zapytać. Czego wymaga od ciebie Arbeloa, kiedy wchodzisz w taki dzień, jak ten, w meczu z tak ogromną presją?
O osobowość, aby piłka mnie nie parzyła, abym grał tak, jak potrafię. Abym biegał, walczył. Zawsze staram się to robić.
A co powiedzieli ci koledzy, kiedy wszedłeś do szatni? Jak to jest przeżyć tak ważne zwycięstwo przeciwko City?
Jesteśmy bardzo zadowoleni, ale nie ufamy temu zbyt bardzo, ponieważ do rozegrania jest jeszcze mecz w Manchesterze i trzeba zagrać od pierwszej minuty tak samo, jak zagraliśmy dziś. Jestem przekonany, że wszystko pójdzie dobrze, jeśli zagramy w ten sposób.
Widzieliśmy twój uścisk z Arbeloą, kiedy zostałeś zmieniony. To była oznaka takiego wzajemnego podziękowania?
Tak, tak, absolutnie. Łączą mnie z nim relacje. Jak powiedziałeś, obdarza mnie ogromnym zaufaniem i bardzo mu za to dziękuję. Pogratulował mi meczu i obym grał tak dalej.
Zagrasz kolejny raz w FIFĘ, aby zobaczyć, czy wygrasz 3:0 z City?
(śmiech) Tak, tak. Cóż, myślę, że wynik będzie bardziej wyrównany, bo dziś, matko moja, wszystko nam wychodziło. Trzeba dalej podążać z tymi chęciami, z takim nastawieniem i walczyć o więcej.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze