Advertisement
Menu
/ marca.com

MARCA: Real zakazał kibicom obrażania Guardioli

Tym razem bez słynnej przyśpiewki?

Foto: MARCA: Real zakazał kibicom obrażania Guardioli
Xabi Alonso i Pep Guardiola. (fot. Getty Images)

Real Madryt przystępuje do meczu z Manchesterem City nie tylko z potrzebą wysłania mocnego sygnału na boisku. Ma też do odrobienia pracę na trybunach. 25 lutego, przed rozpoczęciem spotkania z Benficą, kamery transmisyjne uchwyciły stałego bywalca sektora dopingującego na Grada Fans, który wielokrotnie i bez żadnego skrępowania wykonywał nazistowskie pozdrowienie.

Klub zareagował natychmiast: zidentyfikował go, wyrzucił ze stadionu i uruchomił procedurę odebrania mu karnetu socio. To jednak nie wystarczyło, by uniknąć kary. UEFA nałożyła grzywnę w wysokości 15 tysięcy euro i zawiesiła, na roczny okres próby, częściowe zamknięcie 500 miejsc w dolnej części południowej trybuny, informuje MARCA.

Ten incydent doprowadził do spotkania José Luisa Sáncheza, dyrektora departamentu społecznego Realu Madryt, z przedstawicielami głównych peñas z tego sektora dopingującego przed najbliższym meczem Ligi Mistrzów z City. Przekaz klubu był jednoznaczny, podyktowany złością i wstydem po tym, co wydarzyło się przy okazji meczu z Benficą: podczas spotkania absolutnie nie wolno obrażać Guardioli. Było to stanowcze ostrzeżenie, bez pola do negocjacji, by sytuacja się nie powtórzyła i by kara, która obecnie pozostaje w zawieszeniu, nie weszła nagle w życie. Kontekst tylko komplikuje sprawę, bo kataloński szkoleniowiec od lat nie jest mile widziany na stadionie Królewskich.

Od lat każdej jego wizycie na Bernabéu towarzyszy ta sama przyśpiewka: Ay, Guardiola, que delgado se te ve. Primero fueron las drogas. Hoy por Chueca se te ve („Aj, Guardiola, aj, Guardiola, jak szczupło dziś wyglądasz. Najpierw były narkotyki, teraz widzą, jak włóczysz się po Chuece”). To przyśpiewką, którą wymyślili niegdyś Ultras Sur, a nawiązanie do narkotyków odnosi się do tego, że w 2001 roku w organizmie Katalończyka wykryto nandrolon i został skazany na 4-miesięczną dyskwalifikację, choć sześć lat później oczyszczono go z zarzutów. Chueca to zaś dzielnica w Madrycie, gdzie można spotkać wielu homoseksualistów. Za te przyśpiewki UEFA ukarała już Real Madryt w lutym 2025 roku grzywną w wysokości 30 tysięcy euro i kolejną groźbą częściowego zamknięcia Bernabéu, zawieszoną na dwa lata. Teraz, przy nowym postępowaniu, klub ma nad stadionem już dwa miecze Damoklesa.

Z ostrzeżeniem i niesprzedanymi biletami
To nie pierwszy raz, gdy UEFA ostrzega Królewskich za dyskryminacyjne zachowania. Problem polega na tym, że tym razem te ostrzeżenia się nakładają. Kara za nazistowskie pozdrowienie i ta dotycząca przyśpiewek pod adresem Guardioli odnoszą się do różnych części stadionu, co technicznie sprawia, że pozostają oddzielnymi sprawami. Przekaz jest jednak ten sam: jeśli w środowy wieczór znów dojdzie do podobnej sytuacji, Bernabéu grozi częściowe zamknięcie. Klub o tym wie, trybuny też, dlatego przekaz na ten tydzień był aż tak stanowczy.

Jest jeszcze drugi problem: Bernabéu przystępuje do tego meczu z dużą liczbą niesprzedanych miejsc. Mecz Real Madryt – Manchester City w 1/8 finału Ligi Mistrzów powinien wyprzedać się od razu. Tak się jednak nie stało. Zmęczenie sezonem naznaczonym zmianą trenera, kontuzjami i wynikami znalazło ostateczne uzasadnienie w cenach biletów, by zostać w domu. Przy cenach przekraczających 300 euro za miejsce w wielu sektorach część kibiców postanowiła nie wydawać pieniędzy, by wspierać zespół, podsumowuje MARCA.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!