Advertisement
Menu
/ Real Madrid TV

Arbeloa: To są momenty, w których widać zawodników Realu Madryt i dziś widziałem ich wielu

Álvaro Arbeloa wziął udział w konferencji prasowej po wygranym 2:1 meczu z Celtą na Estadio Balaídos. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami.

Foto: Arbeloa: To są momenty, w których widać zawodników Realu Madryt i dziś widziałem ich wielu
Álvaro Arbeloa podczas meczu z Celtą. (fot. Getty Images)

[El Desmarque] Nie chcę psuć atmosfery po zwycięstwie…
No to zaczynamy. Dobrze mi z wami. Ok, dobra, dawaj. (śmiech)
Chciałbym zapytać, czy podobała ci się futbol Realu Madryt? I w co właściwie dziś grał Real Madryt?
W wygranie meczu, w to grał Real Madryt. To jest to, czego chcemy i to był cel, który mieliśmy dziś.

[SER] Chciałbym zapytać o Thiago Pitarcha. To był jego drugi mecz. Z Getafe grał 60 minut, dziś ponad 80, będąc bardzo ważnym zawodnikiem z osobowością. Czy uważasz, że to piłkarz na teraźniejszość i przyszłości Realu Madryt?
Tak, pytaliście mnie o niego na ostatniej konferencji prasowej i powtórzę to ponownie. Myślę, że trzeba oddać ogromną zasługę temu, co zrobił dziś Thiago po raz kolejny z osobowością, wysiłkiem, zdolnością do pressingu raz, dwa, trzy razy z rzędu, jak chce piłkę, jak nie pozwala jej sobie odebrać, gdy jest pod presją, jak zawsze próbuje szukać najlepszej opcji. To zawodnik, który podaje i wychodzi na pozycję, szuka gry. Potrzebujemy do atakowania takich linii obrony zawodników tak dynamicznych jak on, którzy są zdolni wykonać jeden, dwa, trzy, dziesięć ruchów bez piłki, nawet jeśli jej nie dostaną. I dziś myślę, że trzeba docenić wielki mecz, który rozegrał Thiago, to jak wszedł César Palacios, to jak potem wszedł Manuel Ángel z tym odbiorem, który miał, jak wszedł Gonzalo. Myślę, że mamy szkółkę, którą musimy bardziej doceniać, której musimy nadać wielką wartość. Oczywiście przychodzą tu najlepsi piłkarze świata, ale mamy wychowanków z ogromną jakością i to jest świetna wiadomość z meczu, który dziś rozegrali wszyscy.

[Onda Cero] Chciałem zapytać o Mendy'ego, bo prawie nigdy go nie widzimy, a dziś wychodzi i gra taki mecz. Nie wiem, czy to kwestia zaufania, czy czegoś innego, ale nie bardzo ma sens nie widzieć go prawie nigdy, kiedy gra w taki sposób.
Tak, więc to moja wina. Ferland wraca… Nie! (śmiech) Wraca po długiej przerwie i po wielu miesiącach bez rywalizacji. Oczywiście podjęliśmy ryzyko, o którym wiedzieliśmy, że granie 90 minut po tak długim czasie nie jest czymś, co jako trener lubię, ani czymś, czego bym chciał czy idealnym scenariuszem. Ale tak jak potoczył się mecz i jak się rozwijał, myślę, że było to konieczne. A Ferland… Cóż, jakość Ferlanda Mendy'ego... To zawodnik, który od kiedy tu przyszedł, zawsze pokazywał, że kiedy jest na boisku, łatwiej jest, żeby Real Madryt wygrał, a to mówi bardzo dużo. Jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu, z tego, jak pracuje, jak trenuje, bo zawsze jest chłopakiem z uśmiechem, a kiedy nie grasz, to nie jest to łatwe. Potrzebujemy takich zawodników, którzy chcą pchać zespół każdego dnia i potrafią czekać na swoją szansę i zagrać tak jak on, kiedy ją dostają.

[COPE] Było wiele osób zaniepokojonych samą drużyną, jak mówiłeś na konferencji prasowej, ale myślę, że dzisiejsze zwycięstwo znowu wprowadza zespół do walki o ligę. Do tego Barcelona ma trudny mecz w Bilbao. Jak ważne było to zwycięstwo i czy jesteś przekonany, że zespół będzie walczył o ligę do końca?
Tak, oczywiście. Zostało bardzo dużo. Zostało bardzo dużo punktów, 33, jeśli się nie mylę, co na tym etapie jest prawie tak, jakby liga się jeszcze nie zaczęła. Zostało bardzo dużo, bo wszystkie mecze teraz będą przeciw drużynom, które mają swoje cele i każdy mecz będzie wojną. Tak, jak przyjechaliśmy dziś z, myślę, 10 nieobecnymi, jeśli się nie mylę. Sądzę że mecz, który rozegrali zawodnicy na takim stadionie jak ten, ma ogromną wartość. Wszyscy wiemy, jak twarde i trudne jest Balaídos, jak grała wcześniej Celta, z taką pewnością siebie. Jestem więc bardzo szczęśliwy, przede wszystkim z powodu charakteru, z powodu ludzi, którzy chcieli tu być, chcieli pchać, którzy w trudnym momencie chcieli wziąć odpowiedzialność. Jak powiedziałem wczoraj, to są momenty, w których widać zawodników Realu Madryt i dziś widziałem ich wielu.

[MARCA] Znów zmieniłeś Gülera trochę wcześnie. Nie wiem, czy miał jakiś problem, czy uważasz, że brakuje mu jeszcze trochę, żeby kończyć mecze?
Nie, nie, nie. Szczerze mówiąc, Arda… nie wiem, czy był jakiś trener, który dał więcej minut Ardzie niż ja. Chciałbym to wiedzieć, mam wątpliwości i myślę, że nie było. Sądzę, że to ja byłem trenerem, który najbardziej mu zaufał, odkąd tu przyszedłem. Myślę, że jest bardzo ważnym zawodnikiem. Jeśli wprowadziłem Césara, to dlatego, że jest bardziej przyzwyczajony do zadań, które wykonywał Arda. Ale jestem z niego bardzo zadowolony, zawsze to powtarzałem. Jestem zadowolony z tego, jak pracuje i z jakości, którą ma. I oczywiście trzeba dalej iść do przodu, naciskać, a dziś wygraliśmy wszyscy.

[Ok Diario] Chciałem dalej zapytać o Thiago Pitarcha i jego mecz. Ty jako wychowanek Realu Madryt wiesz, że kibice najbardziej lubią, kiedy wychowanek zadomowi się w pierwszym zespole. Czy, niezależnie od tego, czy wygracie coś w tym sezonie, czy nie, jego pojawienie się jest jedną z najlepszych wiadomości? I czy powinien być zawodnikiem pierwszego składu w tym Realu Madryt?
Myślę, że to bardzo dobra wiadomość. Dawno nie było sytuacji, żeby wychowanek awansował z Castilli i wywalczył sobie miejsce. Ostatnimi byli Gonzalo, Asencio. To zawsze są to dobre wiadomości, kiedy chłopak w wieku 18 lat... Być może Raúl i Gonzalo byli trochę starsi... Ale potrafi zadomowić się w pierwszym zespole i grać. Myślę, że Thiago sam zdobywa swoje minuty. To nie jest kwestia mojego zaufania, to kwestia jego futbolu. Myślę też, że bardzo dobrze odpowiada temu, czym jest piłkarz Realu Madryt. Przy tym wszystkim, co mówiłem wcześniej, to jak gra, jak pracuje, jaki wykonuje wysiłek... To zawodnik produkcji Realu Madryt.

[Radio MARCA] Chciałem zapytać, czy sądzisz, że to zwycięstwo będzie punktem zwrotnym i czy z czasem, przez sposób, w jaki zostało osiągnięte, może to być taka wygrana, o której mówi się, że od niej zaczęto wygrywać ligę.
Oby tak było. Tak, dla mnie to bardzo ważne zwycięstwo. Nie tylko dlatego, że inaczej podejdziesz do środowego meczu, bardzo trudnego, ale też dlatego, że trochę pokazuje drogę, którą chcemy podążać w każdym meczu. Bo to jest Real Madryt: trzeba walczyć do końca, wierzyć, walczyć. Na pewno możemy zrobić wiele rzeczy lepiej, ale osobowość i charakter, które dziś pokazaliśmy… mam nadzieję, że będą punktem zwrotnym i od teraz wszystko pójdzie dużo lepiej.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!