Advertisement
Menu

Koszykarze lepsi od Virtusa

W 30. kolejce Euroligi Real Madryt pokonał Virtusa i umocnił swoją pozycję w czołówce tabeli. Może teraz spokojnie czekać na jutrzejsze odpowiedzi bezpośrednich rywali.

Foto: Koszykarze lepsi od Virtusa
Facundo Campazzo. (fot. Getty Images)

Koszykarze Real Madryt zrewanżowali się Virtusowi za porażkę w pierwszej rundzie. Udało się też odrobić straty i wygrać bilans starć bezpośrednich, chociaż to nie powinno mieć większego znaczenia. W zespole gości kolejny znakomity mecz rozegrał Carsen Edwards. Z nim defensywa Królewskich miała największe problemy. W Realu Madryt najlepsi byli Hezonja, Tavares oraz Campazzo. Swoje dołożył również Deck. Warto dodać, że na trybunach Movisar Areny pojawił się Florentino Pérez.

Początkowe minuty spotkania to bezpośrednie pojedynki liderów obu zespołów. Dla gospodarzy punkty zdobywali Campazzo, Hezonja czy Tavares, natomiast dla gości większość celnych rzutów należała do Edwardsa. Po długim fragmencie wyrównanej gry na prowadzenie zaczął wychodzić Virtus, który skutecznie wykańczał swoje akcje. Madrytczycy mieli z tym większe problemy, które rozwiązali rezerwowi. To oni pozwolili zmniejszyć stratę do zaledwie jednego oczka (22:23).

Druga część rozpoczęła się od serii 9:0 dla Realu Madryt. Virtus, a właściwie Edwards, szybko na to zareagował, ponownie doprowadzając wynik spotkania do bardziej wyrównanego. Madryccy rezerwowi starali się zbudować przewagę od nowa. Udało się odskoczyć na dziewięć punktów, lecz znów Edwards dał sygnał do pościgu. Virtus próbował wyrównać stan rywalizacji, lecz ostatnie słowo przed zejściem do szatni należało do Królewskich. Campazzo trafił z połowy boiska równo z końcową syreną (46:40).

Po zmianie stron Real Madryt zwiększył prowadzenie do jedenastu punktów i przez moment je utrzymywał. Jednak później nadeszła najsłabsza chwila w tym spotkaniu. W ataku podejmowane decyzje były nietrafione, a pod własnym koszem Madrytczycy pozwalali rywalom na zbyt wiele. Różnica punktowa malała z każdą chwilą i w końcu na 20 sekund do zakończenia kwarty był remis (61:61). Gabriel Deck trafił jednak z dystansu w ostatnim momencie (64:61).

Ostatnia kwarta zaczęła się od bardzo wyrównanej gry z momentami przewagi Virtusa. Wtedy Madrytczykom pomogła seria celnych „trójek” w wykonaniu Okeke, Llulla i Maledona. Kiedy po dobrych rzutach Maledona Królewscy zyskali przewagę, to nastąpił trudny do wytłumaczenia moment z wieloma błędami, ofensywnymi zbiórkami Virtusa i niecelnymi rzutami. Na szczęście goście również się mylili. Po dłuższej chwili bez celnego rzutu pojawił się Okeke po jednej stronie i Smailagić po drugiej. Wtedy ważny krok w przód wykonali Madrytczycy. Hezonja i Campazzo trafili z obwodu. Virtus dalej popełniał błędy i w efekcie tego końcówka nie była szczególnie nerwowa dla Realu Madryt, który przypieczętował zwycięstwo.

92 – Real Madryt (22+24+18+28): Abalde (0), Campazzo (12), Okeke (5), Hezonja (19), Tavares (14), Lyles (5), Maledon (8), Deck (9), Garuba (5), Llull (9), Feliz (6), Łeń (-).

84 – Virtus (23+17+21+23): Vildoza (15), Edwards (32), Smailagić (4), Alston (11), Jallow (3), Balocchi (-), Niang (4), Ferrari (0), Morgan (5), Diarra (6), Diouf (4), Akele (0).

Statystyki

Poza kadrą znaleźli się:

  • David Krämer – decyzja trenera
  • Gabriele Procida – decyzja trenera
  • Izan Almansa – decyzja trenera

Wynik dwumeczu: Real Madryt 160:158 Virtus

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!