– Kontuzja Kyliana Mbappé to przede wszystkim bardziej kwestia tego, jak naprawdę czuje się sam zawodnik. Trzeba zdecydować, czy można podjąć ryzyko gry i czy to ryzyko nie przyniesie poważniejszych konsekwencji. Wszystko musi być uzgodnione ze sztabem medycznym i z trenerem, bo każda sytuacja jest inna.
– W moim przypadku kilka razy zdarzyło się, że grałem mimo problemów i nie kończyło się to najlepiej. Robiłem to jednak dlatego, że chciałem być na boisku i pomóc drużynie oraz kolegom. Czasami podejmuje się takie poświęcenia, nie wiedząc, jakie mogą być skutki. A później organizm każe za to zapłacić.
– Real Madryt zagra Manchesterem City? Dla mnie to dwaj główni faworyci do wygrania rozgrywek. Liga Mistrzów to zupełnie inne rozgrywki. Nie byłby to pierwszy raz, kiedy drużyna, która nie jest w najlepszej formie w lidze, potrafi pokazać swoją siłę w Europie. A w przypadku Realu Madryt zdarza się to szczególnie często. Ten klub ma ogromną historię w tych rozgrywkach i gra w nich w inny sposób. Spodziewam się bardzo wyrównanego pojedynku na najwyższym poziomie.
– Álvaro Arbeloa? Moment, w którym przejął drużynę, nie był łatwy. Myślę, że robi wszystko najlepiej jak potrafi, wiedząc, że nie prowadzi zespołu od początku sezonu. Przejął go w trakcie, bez czasu na zmianę koncepcji gry. To nie jest to samo. Ale Real zawsze pozostaje Realem, niezależnie od tego, czy gra pięknie, czy mniej efektownie. Drużyna wciąż walczy w Lidze Mistrzów. Nadal są w grze.
– Czy Bernardo Silva dałby dużo Realowi? Byłby kolejnym atutem. W rzeczywistości to jednak tylko przypuszczenia, bo jest piłkarzem Manchesteru City. Jedno jest pewne: Bernardo to znakomity zawodnik o ogromnej jakości. Potrafi budować akcje już w pierwszej fazie rozegrania, ale także robić różnicę na skrzydłach. Dla City jest bardzo ważną postacią.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się