Mastantuono wyleciał za słowa: „Co za wstyd, co za je**ny wstyd”
Poznaliśmy powód wyrzucenia Argentyńczyka z boiska. Najpewniej czeka go dłuższa przerwa w grze.
Franco Mastantuono schodzi po obejrzeniu czerwonej kartki. (fot. Getty Images)
Do zdarzenia doszło w 95. minucie meczu Realu Madryt z Getafe po tym, jak goście wznawiali grę dwukrotnie w ciągu około 90 sekund gry na połowie Królewskich, kradnąc upływający doliczony czas. Sędzia nagle przerwał grę po wrzucie gości z autu i pokazał Franco Mastantuono bezpośrednią czerwoną kartkę.
W pomeczowym protokole arbiter Alejandro Muñiz Ruiz zapisał: „W 90. minucie zawodnik (30) Franco Mastantuono został wykluczony z następującego powodu: za skierowanie się w moją stronę i wykrzyczenie podniesionym głosem, dwukrotnie, następujących słów: »Co za wstyd, co za je**ny wstyd«”.
Wstępnie Argentyńczyk może zostać zawieszony na 2 lub 3 mecze na podstawie Artykułu 124. Kodeksu Dyscyplinarnego Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej mówiącym o okazaniu pogardy lub braku szacunku wobec sędziów. Tak te słowa interpretują przynajmniej madryccy dziennikarze.
Trener Álvaro Arbeloa po meczu na konferencji prasowej tak ocenił tę sytuację.
[Radio MARCA] Chcę zapytać o rozwój meczu pod względem żółtych kartek i czerwonej Mastantuono. Czy boli cię jako trenera Realu, że drużyna z tyloma nieobecnymi i kontuzjami nie ma tej zdolności do zrozumienia, by uniknąć w przypadku Huijsena i Carrerasa piątych kartek zawieszających na wyjazd z Celtą? A szczególnie, by uniknąć samowyrzucenia się z boiska przez Mastantuono.
Cóż, w przypadku Mastantuono to sprawy, które nie mogą mieć miejsca. Nie wiem dokładnie, co powiedział sędziemu, ale jeśli go wyrzucił, to z jakiegoś powodu. Nie możemy mieć tego typu akcji. I rozumiem, że kartki Huijsena oraz Carrerasa to produkt gry, które doprowadzają do 3 poważnych braków na mecz z Celtą, ale rozumiem, że absolutnie nie były poszukiwane przez zawodników.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze