Miguel Torres: Arbeloa mówi więcej o filozofii i wartościach Realu niż o aspekcie taktycznym
Miguel Torres to były zawodnik między innymi Realu Madryt i Getafe. Przedstawiamy jego wypowiedzi z rozmowy z Asem przed dzisiejszym meczem.
Miguel Torres. (fot. Getty Images)
Czy to szaleństwo rozważać hipotetyczny powrót Mourinho?
Nie zrozumiałem odejścia Xabiego Alonso, on ledwie rozpoczął swój projekt i nie wiem, jaką ciągłość będzie miał Arbeloa. Ja nie myślałbym o Mou w kontekście mojego projektu i nie uważam, by zasłużył na to w wystarczającym stopniu, ale wiem, że Florentino go ceni i że lojalność wobec klubu jest dla niego bardzo ważna.
Czujesz za to słabość do Raúla Gonzáleza…
To absolutny wzór. W galaktycznym Realu Madryt, kiedy przyszedłem, były gwiazdy takie jak Beckham, Ronaldo czy Roberto Carlos, ale na mnie największe wrażenie zrobił Raúl. Jego postać budziła ogromny respekt. Zawsze był poważnym człowiekiem, który każdego dnia daje przykład. Kimś, kto wszedł ze szkółki, uderzył pięścią w stół i zadomowił się w pierwszym zespole. On musiał być obowiązkowym wzorem dla wychowanków. Identyfikuję się z jego sposobem trenowania i pracy.
Jako finalista Masterchefa [edycji celebrytów], czego brakuje obecnemu „gulaszowi” Arbeloi?
Wciąż brakuje mu sporo przypraw. Trafił do zespołu o dość anarchicznym stylu gry, a główny problem polega na tym, że wielu madridistas nie wie, w co gra ich drużyna. Arbeloa nie ma łatwo, a poza tym słyszę, że mówi więcej o filozofii i wartościach Realu niż o aspekcie taktycznym, a to właśnie tam Real nie funkcjonuje na poziomie ofensywnym, defensywnym ani przy stałych fragmentach gry. Ja nie zauważyłem dużej poprawy.
Czy drużynie brakuje rzetelności, by aspirować do wielkich wyzwań?
Tak. Wśród kibiców zapanowało niepokojące poczucie, że nie wiadomo, jak zespół zareaguje w każdym meczu. Takie ryzyko czy brak konsekwencji oznacza mniejsze szanse na sukces, przy czym ta nieregularność może sprzyjać bardziej w Lidze Mistrzów, w dwumeczowych starciach, niż w dłuższych rozgrywkach takich jak liga.
Huijsen wydaje się zdekoncentrowany. Czy to efekt presji?
Martwi mnie jego sytuacja. Pamiętam, jak w jego wieku do Realu wdarł się Ramos i nie ma tu żadnego porównania. Temperamentu, odwagi i charakteru Sergio u niego nie widzę i nie sądzę, by mógł to poprawić, bo to coś związanego z osobowością każdego człowieka, ale kluczowe jest, by wykorzystał swoje świetne warunki i prezentował stały, dobry poziom.
Na prawej obronie postawiłbyś na Carvajala czy Trenta?
Nie rozumiem, dlaczego Dani nie dostaje więcej szans od momentu powrotu po kontuzji. Kiedy jest na boisku, niezależnie od jego wkładu, zespół się poprawia, bo jego postać jako kapitana pobudza innych. Poza tym jego doświadczenie i jakość są niepodważalne. Zdecydowanie postawiłbym na niego przed Anglikiem, przynajmniej po to, by zobaczyć go w kilku kolejnych meczach i móc lepiej go ocenić.
Jaką ocenę wystawiłbyś Álvaro Carrerasowi?
7/10. Bardzo dobrze się zaaklimatyzował i rozgrywa dużo minut. Uważam, że jego idealna pozycja to wahadłowy w systemie z trójką środkowych obrońców, a nie typowy stoper, gdzie czasem musiał występować.
Jak bardzo Real potrzebuje Militão?
Gdy jest w 100% formy, jest niepodważalny, ale mam wątpliwości ze względu na brak regularności pod względem fizycznym. Pokazał odporność, wracając po poważnych kontuzjach, lecz środek obrony potrzebuje stabilności, podobnie jak bramka. Potrzebni są pesymistyczni obrońcy, tacy jak Nacho, którzy zawsze są czujni. Militão życzę, by wreszcie złapał ciągłość i umocnił się jako lider defensywy, bo to formacja, która w ostatnich latach nie została dobrze wzmocniona.
Jakiego transferu najbardziej potrzebuje Real Madryt?
Polityka transferowa ostatnio skupiała się na profilach energicznych i bardzo silnych fizycznie, ale brakuje zawodników z wizją do zarządzania piłką i meczami. Z tego powodu Real jest drużyną żyjącą z kontrataków i gry „od pola karnego do pola karnego”, a kiedy ma piłkę, to jej rozgrywanie jest wolne, przewidywalne i z niewielką liczbą podań przełamujących linie. Oczywiste jest, że potrzeba kreatora gry.
Kogo?
Idealni byliby Vitinha, Rodri albo Pedri, ale pytam: a dlaczego nie Cestero? Skoro Arbeloa powiedział, że to najlepsza „6” w Hiszpanii, należałoby na niego postawić i dać mu możliwość zagrania pięciu lub sześciu meczów z rzędu, by sprawdzić, co może zaoferować. Valdano i Del Bosque zrobili to z Raúlem i wyszło dobrze.
Jaki plan przygotuje trener Bordalás na Bernabéu?
Pozostanie wierny swojej filozofii. W tym sezonie, co jest paradoksalne, obniżył poziom jako gospodarz, ale poprawia się na wyjazdach. To będzie zespół zwarty, z liniami ustawionymi bardzo blisko siebie, groźny w przejściach i może sprawić Realowi problemy, bo ten ma trudności przeciwko tak zamkniętym defensywom.
Laporta mówi, że Real Madryt od 70 lat wyznacza sędziów…
To błędne i dalekie od rzeczywistości stwierdzenie. Słyszałem, jak mówił, że będzie prowadził kampanię w spokojnym tonie, ale widzę, że tak nie jest. Dobrze byłoby nie potrząsać bardziej drzewem środowiska sędziowskiego, które i tak ma już bardzo trudno. Real Madryt nie powinien być bronią pomagającą Laporcie w wygraniu wyborów.
Czy uważasz, że Florentino i Laporta są do siebie w czymś podobni?
W niczym. Gdyby Barcelona miała na stanowisku prezesa postać taką jak Florentino Pérez, byłaby teraz na znacznie wyższym poziomie. Rozwinęłaby się o wiele bardziej z kimś takim jak on niż z Laportą.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze