AS: Świetne relacje z Borussią otwierają Realowi drogę po Schlotterbecka
Zarządy obu klubów od lat utrzymują bardzo dobre kontakty. „Nigdy nie lekceważyłbym Florentino. Jest na równi z Bernabéu, to wyjątkowy człowiek” – powiedział Watzke kilka lat temu w wywiadzie dla dziennika AS.
Nico Schlotterbeck. (fot. Getty Images)
Manu de Juana z dziennika AS pisze, że Real Madryt od jakiegoś czasu przeczesuje rynek transferowy w poszukiwaniu potencjalnych wzmocnień środka obrony. Alaba odejdzie po tym sezonie, gdy wygaśnie jego kontrakt, a czy Rüdiger pójdzie w jego ślady, pozostaje niewiadomą; wszystko będzie zależeć od tego, jak będzie z jego zdrowiem do końca kampanii.
Saliba był krótkiej liście życzeń Królewskich, ale przedłużył kontrakt z Arsenalem, podobnie jak Upamecano z Bayernem. Umowa Konaté również wygasa, ale Francuz nie zrobił wrażenia na Los Blancos, a stoperem, który obecnie wywołuje najwięcej spekulacji, jest Nico Schlotterbeck, 26-latek, którego kontrakt z Borussią Dortmund wygaśnie za nieco ponad rok, w czerwcu 2027 roku.
Trudno negocjować ceny z Borussią, a ten zawodnik jest mocno pożądany przez wiele klubów. W tym przypadku Real Madryt ma jednak niewielką przewagę, dzięki doskonałym relacjom między klubami, pielęgnowanymi przez wiele lat. Hans-Joachim Watzke, który był prezesem ekipy z Dortmundu od ponad dwóch dekad, uważa się za osobistego przyjaciela Florentino Péreza, a także dyrektora generalnego Realu Madryt, José Ángela Sáncheza. Nawet przy rozbieżności w kwestii Superligi, relacje między nimi pozostają silne. I będą one nadal widoczne pod przewodnictwem obecnego zarządu, na którego czele stoi Lars Ricken.
AS przypomina, że to partnerstwo dało pozytywne rezultaty obu klubom. Najnowszym przykładem jest Jude Bellingham, pozyskany przez Real Madryt z Borussii Dortmund w 2023 roku za 103 miliony euro (plus kolejne 30 milionów euro w bonusach), pomimo wielu innych zainteresowanych, którzy oferowali Brytyjczykowi lepsze warunki finansowe. W tym przypadku rada Watzkego była decydująca, jak sam wspominał w wywiadzie dla dziennika AS w 2024 roku, przed finałem Ligi Mistrzów: „Zawsze radziłem Jude'owi, że jeśli jest przekonany, iż chce odejść do innego klubu, powinien rozważyć dołączenie do Realu Madryt. I posłuchał mnie. Ostatecznie to największy klub na świecie”.
To tylko najnowszy przykład współpracy. Wcześniej było ich więcej: Nuri Şahin trafił do Realu Madryt w 2011 roku, a następnie wrócił do Dortmundu w 2014 roku, Achraf miał dwa znakomite sezony w Niemczech na wypożyczeniu, Reinier również trafił do BVB, choć nie do końca się zaaklimatyzował... Kilka transferów, a także kilka starć, pozwoliło obu zarządom nawiązać przyjaźń. Real i Borussia mierzyły się ze sobą czterokrotnie w sezonie 2012/13, dwa razy w 2013/14, w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2016/17 i 2017/18, w finale Ligi Mistrzów 2024, w fazie ligowej Champions League 2024/25, a nawet na zeszłorocznym Klubowym Mundialu.
AS stwierdza, że były też transakcje, które nie doszły do skutku, ale w których Dortmund także był w pełni zaangażowany we wspieranie Realu Madryt. Tak było w przypadku Haalanda, który odszedł do City po aktywowaniu klauzuli odstępnego. Zawodnik podjął ostateczną decyzję, ale Borussia, jak dowiedział się AS, informowała Real Madryt o sytuacji na bieżąco. Ostatecznie ten nie zabiegał o Norwega. „Myślę, że Real Madryt miał już wtedy bardzo jasną wizję swojego celu ofensywnego” – skomentował Watzke; tym celem był Mbappé.
Ta pozytywna relacja znajduje odzwierciedlenie we wszystkim, co Watzke powiedział o Florentino w wywiadzie z 2024 roku. Nie szczędził pochwał: „Florentino jest szefem. Mamy bardzo przyjazne stosunki; jedyne, co nas dzieli, to nasze opinie na temat Superligi, ale nasze osobiste relacje muszą przetrwać tego typu debaty. Mieliśmy nieporozumienia, nie będę zaprzeczał, ale on zawsze zachowywał się z szacunkiem, jak na dżentelmena przystało. Nie ma bardziej pełnych szacunku i transparentnych negocjacji niż z Realem Madryt. Nigdy nie lekceważyłbym Florentino. Jest na równi z Bernabéu, to wyjątkowy człowiek”.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze