Álvarez de Mon: Real jest przekonany, że UEFA wznowi zawieszone postępowanie w Sprawie Negreiry
Ramón Álvarez de Mon, socio Realu Madryt, youtuber, prawnik i współpracownik hiszpańskich mediów, przekazał informacje w tak zwanej Sprawie Negreiry, czyli opłacania przez Barcelonę wiceszefa hiszpańskich sędziów przez okres przynajmniej 17 lat. Przedstawiamy jego wypowiedzi.
Joan Laporta. (fot. Getty Images)
– Zacznijmy do początku. Gdy sprawa wybuchła w 2023 roku i równolegle rozpoczęto postępowanie karne wobec Barcelony, UEFA otworzyła swoje postępowanie dyscyplinarne. Musiała wtedy zdecydować, czy zaprosić Barcelonę do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Wtedy postanowiła zawiesić swoje postępowanie. Prezes Aleksander Čeferin wcześniej określił tę sprawę jako najpoważniejszą w historii futbolu. Zawieszenie postępowania nie oznaczało, że UEFA potrzebuje wyroku sądu karnego. UEFA chciała jedynie zobaczyć, jak rozwija się sprawa: czy rzeczywiście istnieją podstawy, czy nie. Równolegle FIFA, która dysponuje dużymi możliwościami karnymi i 10-letnim okresem przedawnienia, jak dotąd nie zajęła stanowiska. FIFA może odbierać tytuły i relegować klub do niższej ligi. Real Madryt przez długi czas uważał FIFA za organ, który mógłby zadziałać najbardziej zdecydowanie i dotkliwie dla Barcelony.
– Postępowanie karne znajduje się obecnie w fazie śledczej. Odbyły się zeznania prezesów objętych dochodzeniem oraz świadków, takich jak Laporta czy Gaspart. Real Madryt uważa za bardzo istotne to, że Barcelona przyznała się do dokonywania płatności. To coś bardzo ważnego. Reprezentanci Barcelony przyznają się do tych wypłat. Oczywiście o płatnościach wiedzieliśmy już od lutego 2023 roku, ale ich oficjalne potwierdzenie, nawet jeśli tłumaczone raportami czy doradztwem sędziowskim, ma znaczenie. Zdaniem Realu wszystko, co dzieje się na etapie śledztwa, zwiększa prawdopodobieństwo konsekwencji.
– Real Madryt, który w sprawie karnej występuje jako oskarżyciel prywatny, planuje działania wobec UEFA i FIFA. Powstaje obszerny raport przygotowywany dla FIFA. Według moich informacji jest bardzo szczegółowy, ale sam go nie widziałem. Jednocześnie Real zamierza zabiegać o to, by UEFA w najbliższym czasie wznowiła zawieszone postępowanie dyscyplinarne. W Realu panuje przekonanie, że tak się stanie. Uważa się, że UEFA wkrótce wznowi postępowanie i w krótkim czasie podejmie surowe decyzje wobec Barcelony. UEFA i FIFA mają różne systemy sankcji. FIFA może odebrać tytuły i zdegradować klub. UEFA może zakazać rejestrowania zawodników oraz wykluczyć klub z rozgrywek organizowanych przez UEFA na okres od 1 do 10 lat w zależności od wagi przewinienia. Takie precedensy już istniały i to niedawno.
– Można zapytać: skoro postępowanie karne jeszcze się nie zakończyło, jak to możliwe, że UEFA miałaby działać? Na czym opiera się nadzieja Realu Madryt? Według Realu Madryt to, co wydarzyło się dotychczas na etapie śledztwa, jest już wystarczające, by UEFA podjęła decyzję. Klub zamierza zwrócić się zarówno do UEFA, jak i FIFA o zastosowanie sankcji.
– Obecnie w Realu większy optymizm dotyczy szybkiej reakcji UEFA niż FIFA. Działania UEFA wydają się prostsze i szybsze do przeprowadzenia. Być może FIFA byłaby bardziej ostrożna, na przykład z uwagi na wpływ ewentualnego odebrania dużej części tytułów na dziedzictwo Leo Messiego, który dla FIFA pozostaje ikoną światowego futbolu. Real uważa, że łatwiej o ruch UEFA i to w perspektywie natychmiastowej. Przykładowo, 4- lub 5-letnie wykluczenie z Ligi Mistrzów byłoby dla Barcelony finansowo druzgocące: są to utrata przychodów z rozgrywek, konsekwencje sponsorskie, trudności w pozyskiwaniu zawodników.
– Wszystko to dzieje się w kontekście niedawnego wstępnego porozumienia dotyczącego Superligi, z którego Barcelona wycofała się tuż przed wspólnym komunikatem Realu i UEFA. Ja stałem się większym optymistą od dnia tego komunikatu Realu, EFC i UEFA. Do tego sam Real Madryt wierzy, że zostaną wymierzone środki przeciwko Barcelonie w najbliższym czasie, więc mój optymizm też rośnie.
– Ten temat jest ogromnie ważny. Postaram się informować o nim, jak tylko będę mógł. Dla mnie osobiście ta sprawa przyćmiewa wszystkie inne tematy związane z aktualnościami Realu Madryt. One też mnie interesuje, ale uważam zadośćuczynienie w tej sprawie za niezwykle istotne. I kolejny raz podkreślam, ani UEFA, ani FIFA nie potrzebują wyroku skazującego za korupcję sportową. To dwa odrębne porządki: z jednej strony wymiar sprawiedliwości w Hiszpanii, gdzie obowiązuje domniemanie niewinności, a z drugiej sprawiedliwość sportowa o charakterze administracyjnym, gdzie udowodnione są płatności. One same w sobie podlegają sankcjom, czego podkreślenie uważam za ważne.
– Nie chodzi tu o pustą nadzieję. Real Madryt ma takie spojrzenie na sytuację i taka jest informacja. Podsumowując: Real Madryt jest obecnie mocno przekonany, że UEFA wkrótce wznowi postępowanie i podejmie działania wobec Barcelony. Klub uważa, że przebieg śledztwa sądowego sprzyja takiemu scenariuszowi. Choć działania wobec FIFA również są planowane, to w Realu zakłada się, że to UEFA zareaguje jako pierwsza.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze