Advertisement
Menu
/ YouTube

Guardiola: Trudniejsza strona drabinki? Teraz wszyscy mówią, że Bodø/Glimt jest top

Pep Guardiola pojawił się na konferencji prasowej przed sobotnim meczem z Leeds United. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi z zamkniętej części konferencji z trenerem Manchesteru City, czyli rywalem Realu Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Foto: Guardiola: Trudniejsza strona drabinki? Teraz wszyscy mówią, że Bodø/Glimt jest top
Pep Guardiola. (fot. Getty Images)

Znowu gracie z Realem Madryt, wcześniej graliście z nimi w fazie ligowej, Benfica też grała z Realem w fazie ligowej i pucharowej… Czy ta powtarzalność spotkań to wada nowego systemu?
Tak, to trochę dziwne. Normalnie tak się nie dzieje, że w ostatnim meczu fazy grupowej jest Benfica – Real Madryt, a potem w losowaniu znów Real – Benfica. Powiedziałbym, że wygląda to inaczej. Ludzie mogą się z tym zgadzać albo nie, ale jest inaczej.
W turniejach reprezentacji mają drabinki, które uniemożliwiają ponowne starcia z tym samym rywalem.
Dlaczego nie... W Anglii ile razy gramy z Newcastle w tym sezonie? Mam nadzieję, że zagramy z nimi w finale. Więc... Tak się dzieje. Dzisiaj wszystko jest inne. Gdy zaczynałem w Lidze Mistrzów było 8, 9 czy 10 drużyn. Teraz dodano wiele, chcą zwiększać liczbę meczów, jest temat terminarza... Trzeba się adaptować. Wylosowaliśmy Real to wylosowaliśmy Real. Co możemy zrobić?

Zawodnicy mieli ostatnio trochę odpoczynku w środku tych dwóch tygodni [2 razy po 3 dni wolnego]. Czy udało się panu zrobić na treningach to, co pan chciał w ostatnich dwóch tygodniach?
Nie. Są rzeczy, które powinniśmy jeszcze trenować i ćwiczyć częściej, ale nadałem priorytet odpoczynkowi ponad treningiem.
Czy będzie jeszcze czas, żeby to przepracować? Czy już tak będzie do końca sezonu?
Słuchaj, zostały trzy miesiące. Jest wiele rzeczy, które zespół może poprawić. W niektórych aspektach musimy się poprawić. Teraz chodzi jednak o szczegóły. W większości przypadków rozmawialiśmy już wiele razy o tych samych koncepcjach. Moim zdaniem teraz różnicę zrobi to, co jest w twojej głowie i mózgu. Rozmawialiśmy o tym na spotkaniach drużyny przez wiele lat i to może być nowe dla nowych zawodników, ale w ostatnich trzech miesiącach sezonu wszystko jest tutaj [pokazuje na głowę].

Czy poza Realem patrzył pan na drugą stronę drabinki? Wydaje się, że jesteście w trudniejszej części niż Arsenal.
Musimy okazać duży szacunek wobec wszystkich. Newcastle i Barcelona to topowe drużyny, PSG, Atlético, Tottenham... Oglądałem mecz Atalanty z Dortmundem, bo grali o 18:45 i to z jakim rytmem zagrała Atalanta, podobnie jak wcześniej grali z Gasperinim… Ja nie jestem fanem takich stwierdzeń... Teraz wszyscy mówią, że Bodø/Glimt jest top, co nie? Bodø/Glimt to teraz: „O mój Boże, co za drużyna!”. Zanim my z nimi zagraliśmy, to przecież wy i wszyscy fani widzieliście 20 meczów Bodø/Glimt, by przeanalizować tę ekipę... Liga Mistrzów jest bardzo trudna! Każda drużyna. Nie mówię, że Real nie jest trudny i każdy o tym wie [śmiech], ale ogólnie daj mi jakąkolwiek drużynę - wszystkie mają swoje atuty. Jeśli chcesz dzisiaj przejść dalej w tych rozgrywkach, musisz pokonać najlepszych. Inaczej na to nie zasługujesz.

Szef Stowarzyszenia Piłkarzy Zawodowych powiedział, że w Chelsea są bardzo zmęczeni, obwiniając szczególnie Klubowy Mundial. Czy to mogło mieć wpływ także u was? Mieliście wiele kontuzji.
Absolutnie nie. W zeszłym sezonie mieliśmy więcej kontuzji i nie było Klubowego Mundialu. Więc... Jest ok.

To będą już 12. i 13. starcia z Realem Madryt od kiedy jest pan w Manchesterze. To spotkanie stało się jednym z hitów europejskiej piłki. Patrząc na tę ostatnią dekadę, jak ważne było uczynienie City stałym bywalcem ćwierćfinałów i półfinałów Ligi Mistrzów? Jak wielkie jest to osiągnięcie?
Im częściej grasz z elitą Europy – a nikt nie zaprzeczy, że Real do niej należy – tym większe jest doświadczenie. To też prestiż i wiedza, jak radzić sobie w takich meczach. To zyskujesz z każdym kolejnym razem. I im więcej grasz z wielkimi drużynami, tym sam jesteś lepszy. Nie mam co do tego wątpliwości. Możesz z kimś na początku przegrywać i przegrywać, ale im więcej będziesz z nim grać, tym bardziej nauczysz się, jak wygrać. I tak to wygląda. Na końcu to będzie naprawdę trudny mecz, ich jakość... Real ma i zawsze miał wyjątkowych piłkarzy – odkąd byłem zawodnikiem, a potem trenerem Barcelony, Bayernu i tutaj. Nie ma co do tego wątpliwości. I też będzie teraz inaczej, bo wcześniej był tam Xabi Alonso, a teraz jest Arbeloa. Zobaczymy... Powiedziałbym, że mamy czas, ale go nie mamy. Gramy za 10 dni? Gramy mniej więcej za 2 tygodnie. Na razie jednak skupiamy się na Leeds, potem w środku tygodnia Nottingham, a potem puchar z Newcastle. Po tym przyjdzie czas na myślenie o Realu.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!