Arbeloa zachwycony Thiago Pitarchem
Thiago Pitarch jest coraz bliższy premierowego występu w pierwszym składzie. Arbeloa ma wobec pomocnika konkretne plany i mocno wierzy w 18-latka, zapewnia MARCA.
Thiago Pitarch. (fot. Getty Images)
Álvaro Arbeloa nie chce hamować rozwoju Thiago Pitarcha. 20 minut przeciwko Benfice pokazały, że trener widzi w nim szczególnego gracza. Jego talent, kontuzje w zespole, terminarz, rotacje i odwaga samego szkoleniowca grają na korzyść młodziutkiego pomocnika i to już w krótkiej perspektywie.
W Valdebebas od samego początku widzieli, że Thiago ma w sobie tę pozytywną bezczelność i jest pozbawiony strachu. Teraz mają okazję dostrzec to wszyscy. Arbeloa, jego wielki zwolennik, w ekspresowym tempie wywindował go do elitarnej piłki. Spartanin po raz pierwszy miał do czynienia z Pitarchem przed rokiem, jeszcze jako szkoleniowiec Juvenilu A. Od tamtej pory rozgrywający nie przestaje zaskakiwać. Trener wystawia gracza na kolejne próby, a ten je zalicza. Dowodem zaufania było 20 minut w starciach z Benficą, gdy w grze pozostawało naprawdę dużo, a atmosfera była napięta.
Dziennikarze Marki przekonują, że zdaniem Arbeloi Thiago jest wyjątkowo utalentowany oraz w naturalny sposób radzi sobie z presją. Poza samym talentem cechuje go niesamowita osobowość. Wszyscy dookoła są nim zachwyceni. Coraz częściej mówi się, że wkrótce może on otrzymać pierwszą szansę w wyjściowej jedenastce. Arbeloa nie wahał się dać mu pierwszego placu najpierw w Juvenilu A, następnie w Castilli, a teraz być może i w pierwszej drużynie. Jeśli Pitarch jest odważny, to Arbeloa jest jeszcze odważniejszy. Wszystko wynika jednak z jasnego przekonania o potencjale piłkarza.
Ostatni rok Thiago był niesamowity, a trudno nie patrzeć na niego przez pryzmat roli, jaką odegrał właśnie Arbeloa. W styczniu 2025 roku Pitarch został przez niego przesunięty z Juvenilu B do Juvenilu A. 17-letni wówczas zawodnik był na radarze szkoleniowca od dłuższego czasu. Efekt? Młody Hiszpan już nie zszedł piętro niżej. Zyskał sobie zaufanie sztabu i wywalczył niekwestionowany pierwszy skład. Na ostatniej prostej sezonu prezentował się świetnie i zyskał łatkę jednego z najbardziej perspektywicznych wychowanków.
Pitarch był rewelacją projektu Arbeloi również w Castilli. Pod nieobecność Pola Fortuny'ego, Palaciosa, De Llanosa i Mesonero trener nie wahał postawić się na Thiago. W trakcie okresu przygotowawczego pomocnik wyróżniał się do tego stopnia, że zagrał w podstawowym składzie w pierwszym sparingu. Na tym jednak się nie skończyło. 18-latek zawitał w planach Spartanina na dobre. Choć formalnie pozostawał zarejestrowany w Juvenilu A, jego drużyną de facto była Castilla. Teraz cała historia może doczekać się iście filmowego ciągu dalszego.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze