Laporta: Słowa Arbeloi? Lepiej, żeby ci z Realu siedzieli cicho
Kandydat na prezesa Barcelony odpowiedział na wypowiedź trenera Realu Madryt. Przedstawiamy jego komentarze w rozmowie z Chiringuito.
Joan Laporta. (fot. Getty Images)
Cała wymiana zdań zaczęła się od komentarzy Joana Laporty, byłego prezesa Barcelony i obecnie kandydata na prezesa walczącego o reelekcję (wybory odbędą się 15 marca), który stwierdził między innymi: „Największym skandalem jest to, że Real Madryt wyznaczał sędziów przez 70 lat”. Więcej wypowiedzi Katalończyka można znaleźć w tym artykule. O te wypowiedzi we wtorek zapytano Álvaro Arbeloę, który na konferencji prasowej odpowiedział:
[La Sexta] Chcę zapytać o słowa człowieka, który jeszcze niedawno był prezesem Barcelony, a teraz jest kandydatem. Powiedział: „Największym skandalem jest to, że Real Madryt wyznaczał sędziów przez 70 lat”. Co o tym sądzisz?
Jak sam powiedziałeś, nie będę oceniał słów kandydata Laporty. Dla mnie największym skandalem nadal jest to, że po trzech latach sprawa Negreiry – najpoważniejsza sprawa w historii hiszpańskiej piłki – wciąż nie została rozstrzygnięta.
Joan Laporta kontynuuje swoją kampanię i spotyka się z socios, chociaż przestano publikować wideo z wystąpień przed kibicami, w których tak mocno atakował sędziów i Real Madryt. Zamiast tego kandydat na prezesa udziela wypowiedzi mediom po spotkaniach. We wtorek po spotkaniu w Andorze tak skomentował słowa Arbeloi w rozmowie z Chiringuito:
Trener Realu Arbeloa powiedział, że najbardziej skandaliczną sprawą jest afera Negreiry. Odniósł się do pana jako do kandydata Laporty. Nie wiem, co ma pan mu do powiedzenia?
Potwierdzam to, co powiedziałem: mówienie, że sędziowie pomagali Barcelonie to mit. To fakt historyczny, możliwy do potwierdzenia i obiektywny, że przez 70 lat Real Madryt praktycznie kontrolował środowisko sędziowskie. Myślę, że lepiej, żeby ci z Realu siedzieli cicho. W tym sensie nie zamierzam komentować wypowiedzi trenera Realu Madryt, którego nie mam przyjemności znać osobiście. Pozostanę na płaszczyźnie szacunku. [...]
Wskazuje się, że Laporta użył słowa "„conocer” [„znać”], gdzie „cono” to po hiszpańsku pachołek drogowy, a tak przeciwnicy Arbeloi określali go w czasach jego kariery, nawiązując do jednego z przezwisk, którym wytykano obrońcy brak mobilności.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze