Advertisement
Menu
/ Cadena SER

SER: Śledztwo UEFA wskazuje Prestianniego jako domniemanego sprawcę rasistowskiego incydentu

Jakie argumenty stały za ukaraniem Argentyńczyka?

Foto: SER: Śledztwo UEFA wskazuje Prestianniego jako domniemanego sprawcę rasistowskiego incydentu
Vinícius Júnior, Eduardo Camavinga i Gianluca Prestianni. (fot. Getty Images)

Jak potwierdzają Cadena SER źródła zbliżone do postępowania wszczętego w tygodniu po domniemanej rasistowskiej zniewadze Prestianniego pod adresem Viníciusa, śledztwo UEFA wskazuje Argentyńczyka jako domniemanego sprawcę rasistowskiego incydentu. Jego zeznania przed prowadzącym sprawę, reakcja polegająca na zasłanianiu ust koszulką, chłód w zachowaniu, gdy został oskarżony na boisku, uruchomienie protokołu przez Letexiera oraz stanowcza wersja wydarzeń przedstawiona przez Viníciusa i Kyliana Mbappé sprawiają, że Argentyńczyk jest traktowany jako domniemany winny, co uzasadnia tę tymczasową karę.

To jednak nie oznacza zakończenia śledztwa. Postępowanie trwa, aby dokładnie wyjaśnić, co wydarzyło się na stadionie Da Luz podczas meczu Benfica – Real Madryt. Jest już podobny precedens. Taka sytuacja miała miejsce w 2021 roku przy okazji meczu Slavii Praga z Rangersami. Schemat działania był taki sam: po rasistowskim incydencie w tym spotkaniu najpierw nałożono tymczasowe zawieszenie na jeden mecz na piłkarza Slavii, Ondřeja Kúdelę, a następnie środkowy obrońca Slavii Praga dostał jeszcze 10 meczów zawieszenia za incydent z Glenem Kamarą.

Dla UEFA ewentualne spotkanie Viníciusa i Prestianniego podczas tradycyjnego uścisku dłoni przed meczem byłoby niepożądanym widowiskiem. Wszystko, co wiązało się z obecnością Prestianniego na murawie Santiago Bernabéu, stawiało europejską federację w stan najwyższej gotowości. W kuluarach UEFA było dużo szumu wokół potencjalnego spotkania Brazylijczyka z Argentyńczykiem. Uważano, że byłby to negatywny obraz dla futbolu i że taka zła scena obiegnie świat. Obawiano się też, jak będzie wyglądał sam mecz w wykonaniu Prestianniego. Dodatkowo dzięki tej karze UEFA unika zarzutów o bierność po słowach Gianniego Infantino, prezesa FIFA, potępiających rasizm.

Benfica z kolei nie jest zadowolona z tej kary. Klub z Lizbony złożył odwołanie, choć wszyscy zdają sobie sprawę, że uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia jest praktycznie niemożliwe. Mimo to media podają, że Argentyńczyk poleci do Madrytu. Mimo zawieszenia, jeśli uda się w podróż z zespołem, Prestianni będzie mógł we wtorek trenować na Santiago Bernabéu. Może więc dojść do sytuacji, w której piłkarz będzie ćwiczył z kolegami na stadionie Królewskich.

Plan zakłada, że delegacja Benfiki przyleci na lotnisko Barajas około godziny 13:00. Kilka godzin później, o 16:15, zaplanowano konferencję prasową asystenta José Mourinho, który został wyrzucony z ławki na Da Luz. O 17:00 Benfica odbędzie ostatni trening przed rewanżem.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!