AS: Prestianni i tak przyleci z drużyną do Madrytu
Plan lizbońskiego klubu, który odwołał się od kary jednego meczu dla Argentyńczyka, zakłada, że piłkarz poleci z resztą zespołu.
Gianluca Prestianni. (fot. Getty Images)
Gianluca Prestianni przyleci do Madrytu mimo zawieszenia nałożonego przez UEFA za rasistowskie wyzwiska, które miał rzekomo kierować pod adresem Viníciusa. Na ten moment plan lizbońskiego klubu zakłada, że argentyński piłkarz znajdzie się w samolocie do stolicy Hiszpanii, informuje Marco Ruiz z dziennik AS.
Poleci do Madrytu razem z resztą drużyny, co można odebrać jako prowokację, ponieważ z powodu kary jednego meczu, ciążącej na nim w czasie trwającego postępowania UEFA i tak nie będzie mógł zagrać. Nie ma nawet pewności, jeśli Benfica podtrzyma zamiar zabrania go na wyjazd, czy będzie mógł zasiąść na ławce rezerwowych, czy też, co wydaje się logiczne, będzie musiał usiąść na trybunach, a to mogłoby wywołać nawet problem związany z bezpieczeństwem.
Benfica wciąż nie ogłosiła kadry na mecz, jednak Mourinho zakłada, że Prestianni poleci z zespołem. Nieprzypadkowo lizboński klub natychmiast odwołał się od decyzji UEFA o zawieszeniu Argentyńczyka na jedno spotkanie na czas wyjaśniania wydarzeń z Da Luz. Według Mbappé, sam usłyszał aż pięć razy, jak Prestianni nazywał Viníciusa „małpą”.
Prestianni był też jednym z głównych bohaterów niedzielnego treningu Benfiki. Argentyńczyk zwołał kolegów z drużyny przed zajęciami, żeby z nimi porozmawiać. Wciąż opierając się na wersji przedstawionej przez Récord, Prestianni ponownie podkreślił w szatni, że nie kierował pod adresem Viníciusa żadnych rasistowskich obelg, a także stwierdził, że jest „bardzo urażony” zachowaniem piłkarza Realu Madryt, ponieważ uważa te oskarżenia za bardzo ciężkie, a ich skutki uderzyły w niego sportowo i społecznie.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze