REKLAMA
REKLAMA

Sześć punktów od rekordu

Álvaro Arbeloa notuje obecnie passę pięciu ligowych zwycięstw z rzędu. Trener Królewskich może zaliczyć najlepsze wejście w ligowe rozgrywki w całej historii klubu.
REKLAMA
REKLAMA
Sześć punktów od rekordu
Álvaro Arbeloa. (fot. Getty Images)

17 stycznia 2026 roku Álvaro Arbeloa po raz pierwszy zasiadł na ławce trenerskiej Realu Madryt w meczu La Ligi. Od tamtej pory nie przegrał w ligowych rozgrywkach ani jednego spotkania i na ten moment może się pochwalić kompletem pięciu zwycięstw, wskazuje MARCA. Takie samo wejście w hiszpańskich rozgrywkach notowali José Quirante w 1929 roku, Enrique Fernández w 1953 roku i Manuel Pellegrini w 2009 roku.

W tej klasyfikacji przed Arbeloą są jedynie Xabi Alonso (sześć zwycięstw z rzędu na starcie obecnego sezonu) i Vanderlei Luxemburgo, który przejął Real Madryt w styczniu 2005 roku i zanotował serię siedmiu ligowych zwycięstw z rzędu. Gdy Brazylijczyk pojawiał się w Madrycie, to Królewscy zajmowali piąte miejsce w tabeli i tracili do Barcelony aż dwanaście punktów, a po passie siedmiu triumfów różnica ta została zniwelowana do czterech punktów.

Szczególnie osobliwy był sam debiut Luxemburgo, który trwał zaledwie sześć minut – doszło do niego w ramach wznowienia meczu z Realem Sociedad, który został przerwany z powodu alarmu bombowego na Santiago Bernabéu. I chociaż spotkanie zostało wznowione przy wyniku 1:1, to Królewskim udało się je ostatecznie wygrać za sprawą rzutu karnego sprowokowanego przez Ronaldo, a następnie wykorzystanego przez Zinédine'a Zidane'a. Co ciekawe, to siódme zwycięstwo z rzędu miało miejsce w Pampelunie, w której Los Blancos zagrają właśnie dzisiaj. Passa Luxemburgo zastopowała się na ósmym meczu z Athletikiem Bilbao.

REKLAMA
REKLAMA

Różnica względem Luxemburgo i Xabiego Alonso jest taka, że Arbeloa od samego początku musiał sobie radzić z nieprzyjazną i bardzo trudną atmosferą. Już na samym starcie przy okazji meczu z Levante piłkarze Realu Madryt byli wygwizdani przez kibiców zgromadzonych na Bernabéu, a w oku cyklonu znaleźli się Vinícius i Jude Bellingham. Tamten mecz, mimo że rozgrywany u siebie, tak naprawdę można by traktować jako wyjazd.

Dwa trudne wyjazdy
Kolejne tygodnie nie były łatwiejsze, gdyż przyniosły ze sobą dwa zawsze trudne wyjazdowe starcia z Villarrealem i Valencią. Jednak najbliżej wpadki było przy okazji domowego meczu z Rayo Vallecano, który zakończył się ostatecznie zwycięstwem dzięki bramce Kyliana Mbappé z rzutu karnego już w doliczonym czasie gry. To piąte ligowe zwycięstwo z rzędu miało miejsce tydzień temu i przyszło za sprawą goleady z Realem Sociedad.

Jeśli Arbeloa wygra dzisiaj w Pampelunie z Osasuną, to wyrówna ligowy start w wykonaniu Xabiego Alonso. Jeśli natomiast wygra również w następnej kolejce z Getafe, to wyrówna rekord Luxemburgo i stanie się trenerem z najlepszym ligowym wejściem w historii klubu, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA