Gianluca Prestianni stawił się już przed UEFA w ramach wszczętego śledztwa dotyczącego możliwego przypadku rasizmu, którego miał doświadczyć Vinícius podczas meczu pomiędzy Benficą a Realem Madryt rozegranego na Estádio da Luz w Lizbonie we wtorek w ramach play-offów Ligi Mistrzów. Jak podaje argentyński oddział ESPN, argentyński piłkarz Benfiki zeznał, że nazwał brazylijskiego napastnika „maricón” [„pe*ał”], a nie „mono” [„małpa”].
Pokrywa się to z pomeczowymi słowami Auréliena Tchouaméniego, który przekazał w strefie mieszanej, że Prestianni bronił się użyciem słowa homofobicznego, ale nie rasistowskiego. Vinícius na boisku zgłosił jednak sędziemu użycie słowa „małpa”, a Kylian Mbappé w strefie mieszanej przekazał, że słyszał to słowo z ust Argentyńczyka 5 razy. Francuz powtórzył to w kilku rozmowach, które przeprowadził.
Podkreśla się, że chociaż Prestianni broni się przed zarzutem o rasizm, to ciągle może mieć poważne kłopoty. Wszystko dlatego, że rasizm i homofobia są zgrupowane razem w regulaminie dyscyplinarnym UEFA, który mówi między innymi w artykule 14.: „Każdy podmiot lub osoba podlegająca niniejszym przepisom, która znieważa ludzką godność osoby lub grupy osób z jakiegokolwiek powodu, w tym ze względu na kolor skóry, rasę, religię, pochodzenie etniczne, płeć lub orientację seksualną, podlega karze zawieszenia na co najmniej dziesięć meczów lub na określony czas, bądź innej odpowiedniej sankcji”.
Komentarze (76)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się