Paco Pavón, który po wygaśnięciu jego kontraktu 30 czerwca nie jest już piłkarzem Królewskich, zastanawia się, jak dalej poprowadzić swoją karierę. Wychowanka Realu Madryt w swoich szeregach chętnie widziałaby Osasuna Pampeluna, jednak sam piłkarz wolałby spróbować swoich sił w angielskiej Premiership. Mówi się o zainteresowaniu Boltonu, który ma już w składzie dwóch piłkarzy, których Pavón pamięta z czasów wspólnej gry i treningów na Santiago Bernabeu - są to oczywiście Ivan Campo i Nicolas Anelka.
Wg dziennika Diario de Navarra, "Cuco" Ziganda, szkoleniowiec Osasuny, przychylnym okiem spogląda na możliwość wzmocnienia środka defensywy swojego klubu zerowym kosztem. W tej chwili, po odejściu Cuéllara, ma on do swojej dypozycji tylko Josetxo, Cruchagę i Javiera Flańo.
Zamieszanie z Negredo
Osasuna nadal ma także nadzieję na zapewnienie sobie usług innego wychowanka madryckiej szkółki, Alvaro Negredo, który w minionym sezonie był "żądłem" Castilli. Pod koniec czerwca madrycki dziennik Marca informował, iż Negredo został wypożyczony do Almerii, beniaminka Primera División. Reprezentanci andaluzyjskiego klubu chcieli zapisać w umowie klauzulę, zapewniającą im opcję wykupienia zawodnika lub przeprowadzić definitywny transfer i Realowi zaproponować taką możliwość. Włodarze Blancos nie przystali jednak na żadne z tych rozwiązań, ponieważ widzą w Negredo perspektywicznego piłkarza.
Tymczasem jak informuje dziennik La Razón, Negredo został jednak ostatecznie sprzedany do Almerii za sumę 4 mln euro. Z drugiej strony, włodarze Osasuny nadal twierdzą: "otrzymaliśmy od zarządu Realu Madryt obietnicę, iż Negredo stanie się naszym zawodnikiem. Liczymy, że dotrzymają słowa."
Czas pokaże, kto ma rację w tym całym zamieszaniu.
Osasuna stara się o Pavona i Negredo
Gdzie wylądują młodzi wychowankowie Królewskich?
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się