Zdjęcia dziennika MARCA: Rüdiger odepchnął Mbappé, by nie zaatakował Prestianniego [VIDEO]
Fotograf dziennika MARCA zrobił 1700 zdjęć sekwencji zdarzeń, która doprowadziła do przerwania meczu w Lizbonie. Pokazuje ona nowe obrazki z zajścia.
Ujęcie sprzed zgłoszenia incydentu rasistowskiego. (fot. Getty Images)
Chema Rey, fotograf dziennika MARCA i wysłannik dziennika na mecz Benfiki z Realem Madryt, przy golu Realu Madryt znajdował się w rogu boiska, w którym zaczęła się kontrowersyjna sekwencja zdarzeń, która doprowadziła do przerwania spotkania. Gazeta opublikowała poniższy filmik z częścią jego fotografii:
— Jay (@JayJayJayJay47) February 19, 2026
Widzimy na nim, że od razu po rozpoczęciu cieszynki przez Viníciusa na murawę zaczęły lecieć zapalniczki i butelki. Zaraz po tym do Viníciusa i części kolegów doskoczył Otamendi, którego zatrzymali Rüdiger i Trent. W tym czasie Valverde apelował do arbitra, by zobaczył, co dzieje się na trybunach, a swoje gesty dezaprobaty w kierunku trybun wystosował też Mbappé.
Następnie Vinícius zaczął wracać na swoją połowę, kontynuując swoje celebracje – tym razem przez podniesienie swojej koszulki. W tle już czaił się Prestianni, który ruszył na Brazylijczyka i po raz pierwszy krzyczał coś w jego kierunku z ustami zasłoniętymi poprzez swoją koszulkę. Sędzia dobiegł do tej przepychanki i pokazał kartkę Viniemu. MARCA stwierdza, że kartka została pokazana za przeciąganie celebracji gola.
W tym czasie wybuchł Mbappé, którego przed zaatakowaniem Prestianniego w pierwszej fazie powstrzymywali sędzia liniowy i jeden z graczy Benfiki. MARCA twierdzi, że Francuz musiał coś zobaczyć lub usłyszeć, bo wyraźnie nacierał na Argentyńczyka. Po odejściu od sędziego napastnik znowu ruszył na Prestianniego, ale tym razem zatrzymał go Rüdiger, w tym odpychając kolegę od Argentyńczyka. To nie wystarczyło Kylianowi, który ruszył ponownie na rywala i zaczął pokazywać mu palcem, że coś zrobił w danym miejscu. W tym momencie między nich wkroczyło dwóch graczy Benfiki, w tym Otamendi, a dobiegli także Carreras i Valverde.
Chwilę po tym doszło do głównego zdarzenia, czyli ponownego nałożenia koszulki na usta przez Prestianniego i reakcji Viníciusa, który zgłosił sędziemu zachowanie rasistowskie.
Co ważne, te obrazki pokazują, że Mbappé miał wcześniejsze zajście z Prestiannim. Francuzowi w środę i w czwartek zarzucono w Hiszpanii, że nie miał prawa usłyszeć rasistowskich obelg ze strony rywala, a już na pewno nie pięciokrotnie, co sam podkreślał, w tej samej sekwencji przy linii środkowej. Widać jednak, że ruszył na niego już wtedy, gdy Prestianni odchodził od Viniego przy sytuacji z kartką. Od tamtej pory przez kilkadziesiąt sekund ciągle na niego nacierał i coś mu zarzucał.
W transmisji telewizyjnej było widać, że Mbappé ruszył na Prestianniego także chwilę przed wznowieniem gry po 8 minutach przerwy. Z kolei Movistar+ pokazał, że tuż przed kopnięciem piłki ze środka boiska Francuz krzyczał do Argentyńczyka kilkukrotnie: „Jesteś jeb**ym rasistą!”.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze