Advertisement
Menu
/ realsociedad.eus, noticiasdegipuzkoa.eus, diariovasco.com

„Po co inwestować pieniądze w Negreirę, jeśli wielki Real wszystko załatwia za darmo?”

Kraj Basków na czele z klubem bardzo krytycznie wypowiedział się o rzutach karnych, jakie przyznano Królewskim w meczu z Sociedadem. Cytuje ich hasła z pomeczowych relacji.

Foto: „Po co inwestować pieniądze w Negreirę, jeśli wielki Real wszystko załatwia za darmo?”
Sytuacja przed drugim rzutem karnym w meczu Realu Madryt z Sociedadem. (fot. Getty Images)

Real Madryt wygrał w sobotę z Realem Sociedad 4:1, a dwa gole padły po rzutach karnych podyktowanych za faule Aramburu na Viníciusie. W Kraju Basków sam klub oraz media bardzo krytycznie oceniły te decyzje sędziów. Przedstawiamy komentarze oficjalny klubu oraz dwóch największych gazet w regionie:

REAL SOCIEDAD NA SWOJEJ OFICJALNEJ STRONIE
KONIEC SERII
Sociedad przerwał swoją passę i przegrał na Santiago Bernabéu 1:4. Dwa rzuty karne, o których podyktowanie byłoby trudno w drugim polu karnym, ułatwiły zwycięstwo gospodarzom.

Gospodarze wyszli na prowadzenie przy pierwszej nadarzającej się okazji dzięki Gonzalo. Rzut karny po faulu Hujsena na Herrerze wykorzystał Oyarzabal, doprowadzając do wyrównania, ale chwilę później doszło do pierwszego bardzo dyskusyjnego rzutu karnego i gola Viníciusa. Valverde strzelił na 3:1, zostawiając Sociedad w trudnej sytuacji. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy sędzia podyktował kolejny z »tych« rzutów karnych, a Vinicius zdobył czwartą bramkę [...]”.

DIARIO VASCO
„»Nurkowanie« Viníciusa, który oszukał sędziego i dał Realowi Madryt czwartego gola po kontrowersyjnym karnym
Real Sociedad padła ofiarą rażącego błędu sędziego w wyjazdowym meczu na Santiago Bernabéu. Już na początku drugiej połowy Vinícius zanurkował, co zmyliło sędziego Hernández Maeso, który bez wahania wskazał na jedenasty metr mimo ewidentnych protestów zawodników Realu Sociedad. Arbiter nawet nie potrzebował iść do VAR-u i był nieugięty wobec oczywistej sytuacji, w której nie było żadnego karnego.

[...] Zaledwie pół minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Real Madryt przeprowadził kontrę lewą stroną. Vinícius przejął piłkę, ruszył na Aramburu i po zwodzie założył mu siatkę. Zawodnik Sociedadu zdążył jeszcze zareagować i rzucił się, próbując zażegnać zagrożenie. Nie zrobił tego, ale też nie dotknął Viníciusa, który sam bez wahania padł na ziemię bez żadnego powodu.

Pomimo oczywistej sytuacji, sędzia nie wahał się i uznał nurkowanie Viníciusa za rzut karny. Bez dyskusji. Zawodnicy Sociedadu nie mogli w to uwierzyć i gorąco protestowali wobec Hernándeza Maeso, ale arbiter był nieugięty i nawet nie podszedł do VAR-u, aby obejrzeć akcję. Błąd sędziego był rażący, a nawet trzej komentatorzy w transmisji Movistar+ zgodzili się, że nie było żadnego faulu”.

NOTICIAS DE GIPUZKOA
„Niezmieny wstyd
Kiedy wszyscy myśleliśmy, że dwie kradzieże w Bilbao to już przesada, w Madrycie przyszły kolejne dwa rzuty karne Viniciusa, „made in Bernabéu”, z tych, które łatwo nagradzają oszusta. W zamian na San Mamés sędzia z łatwością i uśmiechem ukarał Guedesa w sytuacji, w której to Lekue faktycznie go powalił. Takie są fakty. Kiedy wierzysz, że nie mogą cię okraść na obu tych stadionach, to robią to ponownie. Kradną i kradną i jeszcze raz kradną.

Oszusta nagradza się w sposób żałosny i podły, rozstrzygając mecze, które są wyrównane i odbierając wszelką nadzieję skromnemu gościowi na zdobycie punktów. Jedna rzecz to oceniać sędziego w kontekście jego awansu do Primera, oceniać jego dobre występy i wrażenie, jakie robi. Zupełnie inna to, jak zachowuje się na Bernabéu. Nie ma to ze sobą nic wspólnego. To wielka szkoda. A przy tym wszyscy dużo mówią o Negreirze. Po co inwestować pieniądze w sędziego, wydaje się skorumpowanego, jeśli wielki Real wszystko załatwia za darmo? Trener Matarazzo musi być w szoku. Jak ma rywalizować przy dwóch rzutach karnych w kluczowych momentach – tuż po bramce na remis i od razu na początku drugiej połowy?

Pierwszy był już żałosny, ale drugiego nie da się zrozumieć: sędzia wskazuje go na boisku, a sędzia VAR, nieudolny Trujillo, potwierdza błąd. To typowy karny »made in Bernabéu«, z którym Sociedad zmagał się przez całą swoją historię, nawet kiedy walczył o tytuły z białym gigantem. Najgorsze jest to, że dziennikarze i komentatorzy z Madrytu prawie nie przywiązywali do tego wagi, jakby to była zasługa Realu, że otrzymali dwa karne, które przesądziły o wyniku i skreśliły wyczerpany zespół Basków.

[...] Szkoda tego, że przy meczu pod kontrolą w jednej oddzielnej akcji Aramburu dotknął Viníciusa zanim ten upadł w polu karnym. Kolejny z tych rzutów karnych, które są tutaj często dyktowane. To standardowa sytuacja dla oszusta na stadionie tak wpływającym na tchórzy. To było 2:1 i pewnie wykorzystany przez samego Brazylijczyka.

[...] Jedno to przyjechać na Bernabéu i przegrać, bo gospodarze cię miażdżą i rozbijają, a co innego – co jest znacznie bardziej frustrujące – gdy Real Madryt przechyla wyrównany i zacięty mecz na swoją korzyść dzięki dwóm wyjątkowo wątpliwym rzutom karnym. Hiszpańska piłka jest zepsuta. Nie było szans, by Sociedad wyszedł cało z trzech »napadów na bank« w ciągu dwóch tygodni. Jeśli trzeba było przegrać, to nie był do tego najgorszy teren. Teraz niech zostawią Sociedad w spokoju i pozwolą mu rywalizować, bo decyzje sędziów to przykład totalnej niekompetencji. Najgorsze jest to, że wiedzą, co odgwizdują w każdym momencie i w każdym miejscu. Dość już tłamszenia drużyn, które mają odwagę walczyć z każdym”.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!