Advertisement
Menu

Efektowna remontada koszykarzy, znakomity Hezonja

W 20. kolejce Ligi Endesa Real Madryt pokonał Unicaję, chociaż w połowie meczu nic na to nie wskazywało. Królewscy pod wodzą Hezonji wrócili do spotkania i okazali się lepsi w końcówce.

Foto: Efektowna remontada koszykarzy, znakomity Hezonja
Mario Hezonja, MVP meczu z Unicają. (fot. Getty Images)

Koszykarze Realu Madryt pokonali Unicaję po znakomitej remontadzie. Królewscy odrobili 18 punktów, a to wszystko bez Facundo Campazzo, któremu Scariolo pozwolił odpocząć przed Pucharem Króla. Pierwsza połowa należała do Andaluzyjczyków, ale po zmianie stron Hezonja poprowadził drużynę do zwycięstwa. Chorwat został oczywiście graczem meczu, kończąc go z dorobkiem 26 punktów, 9 zbiórek i 2 asyst.

Początek meczu był wyrównany, mimo że oba zespoły wybrały zupełnie inne sposoby na zdobywanie punktów. Real Madryt postawił na wejścia pod kosz, natomiast Unicaja w obawie przed Tavaresem rzucała z dystansu. Królewscy początkowo byli w stanie narzucać tempo i to oni znajdowali się z przodu. Było tak do momentu, kiedy prowadzili 18:11. Wtedy skuteczność gospodarzy okazała się zabójcza. Trafiali praktycznie wszystko z obwodu i zakończyli kwartę serią 14:2, dzięki czemu to oni mieli lepszy wynik, schodząc na przerwę (25:20).

Druga część należała całkowicie do Unicajy. Wydawało się, że Real Madryt drogo zapłaci za chęć rozegrania tego spotkania na pół gwizdka. Andaluzyjczycy całkowicie zdominowali ten fragment rywalizacji. Byli lepsi praktycznie w każdym aspekcie gry. W pewnym momencie ich prowadzenie sięgnęło 18 punktów, a to wszystko dzięki rewelacyjnej skuteczności na obwodzie. Popełniali przy tym niewiele błędów i wynik w połowie spotkania był całkowicie zasłużony (56:39).

Real Madryt nie zamierzał dać się upokorzyć i podjął się wyzwania, jakim było odrobienie strat. Drużynę poderwał Mario Hezonja. Chorwat wrócił na parkiet bardzo zmotywowany i dzięki temu udało się zmniejszyć stratę. Unicaja szybko się zorientowała, że mecz jeszcze nie jest rozstrzygnięty i musiała wrócić do swojej gry. Dalej trafiała z obwodu, ale też wykorzystywała momenty bez Tavaresa na parkiecie, zbliżając się pod obręcz. Mimo że uzbierała 25 punktów w trzeciej kwarcie, to i tak Madrytczycy nadrobili dziewięć oczek (81:73).

Ostatnia część rozpoczęła się od celnej „trójki” Unicajy. Królewscy dalej próbowali podłączyć się do meczu, agresywnie wchodząc pod kosz. Ofensywnie to wychodziło, ale trudno im było zatrzymać odpowiedzi gospodarzy. Wymiana ciosów całkowicie pasowała Andaluzyjczykom, lecz Madrytczycy wrzucili wtedy wyższy bieg. Świetna praca w obronie sprawiła, że różnica punktowa topniała. Po ofensywnej zbiórce i trafieniu Lylesa Unicaja prowadziła już tylko jednym punktem. Wtedy z boiska za pięć fauli wyleciał Rubit, a Lyles rzutami osobistymi dał Królewskim prowadzenie.

Końcówka przyniosła dużo emocji. Kluczowy był Mario Hezonja, który był koszmarem dla dobrze grającego wcześniej Balcerowskiego. Chorwat dawał Królewskim cenne punkty. Po drugiej stronie Real Madryt korzystał z niskiej skuteczności Sulejmanovicia na linii rzutów osobistych. W ostatnich sekundach sytuacja skomplikowała się podopiecznym Scariolo. Przegrana walka o zbiórkę spowodowała, że Unicaja miała szansę na zwycięstwo lub doprowadzenie do remisu. Kiedy ją zmarnowała po niecelnym rzucie Perry’ego, to Tavares nie zdołał złapać piłki i na niecałe 6 sekund przed końcem piłka znów należała do gospodarzy. Sulejmanović spudłował spod kosza i Mario Hezonja rzutami osobistymi przypieczętował zwycięstwo.

92 – Unicaja (25+31+25+11): Balcerowski (9), Webb (10), Barreiro (2), Duarte (11), Perry (9), Pérez (-), Kalinoski (8), Díaz (-), Cobbs (13), Đedović (8), Sulejmanović (18), Rubit (4).

96 – Real Madryt (20+19+34+23): Okeke (9), Hezonja (26), Tavares (9), Llull (4), Feliz (6), Lyles (9), Krämer (2), Abalde (5), Procida (5), Maledon (10), Garuba (7), Łeń (4).

Statystyki

Poza kadrą znaleźli się:

  • Facundo Campazzo – decyzja trenera
  • Izan Almansa – decyzja trenera
  • Gabriel Deck – decyzja trenera (jeden z trzech zawodników z paszportem spoza Wspólnoty, a do każdej kolejki Ligi Endesa można zgłosić dwóch takich graczy, dzisiaj byli to Okeke i Lyles)

Wynik dwumeczu: Real Madryt 187:174 Unicaja

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!