Mundo Deportivo: Barça rozważa złożenie oficjalnej skargi do RFEF na sędziowanie w meczu z Atleti
W pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla Barcelona przegrała na Metropolitano z Atlético 0:4. Według katalońskiego dziennika działacze Dumy Katalonii byli rozgoryczeni poziomem sędziowania w tym meczu i myślą o złożeniu oficjalnej skargi do Federacji.
W pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla Atlético Madryt pokonało Barcelonę 4:0. (fot. Getty Images)
Sędziowanie Juana Martineza Munuery oraz awaria systemu półautomatycznego spalonego w pucharowym meczu z Atlético Madryt wywołały olbrzymie oburzenie w obozie FC Barcelony, która rozważa złożenie oficjalnej skargi do Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF), donosi zastępca redaktora naczelnego katalońskiego dziennika Mundo Deportivo, Fernando Polo. Tuż po końcowym gwizdku swojej złości nie ukrywał nawet sam Hansi Flick, który nie zwykł krytykować pracy arbitrów, nawet jeśli ci popełniają błędy. Niemiec był bardzo krytyczny wobec pracy Martineza Munuery, wskazując, że już w pierwszej akcji powinien pokazać żółtą kartkę Giuliano Simeone za faul na Alejandro Balde. Spore zdziwienie w szergach Dumy Katalonii wzbudziło też niepokazanie bezpośredniej czerwonej kartki argentyńskiemu napastnikowi po kolejnym ostrym faul na bocznym obrońcy Blaugrany w drugiej połowie.
Działacze, sztab szkoleniowy oraz zawodnicy Barcelony nie wierzyli własnym oczom, jak przez niemal sześć i pół minuty analizowano sytuację przy golu Pau Cubarsíego, który ostatecznie został anulowany, a który dałby wynik 4:1 w 52. minucie. Według Mundo Deportivo Flick nie otrzymał żadnego wyjaśnienia przy linii bocznej podczas tej przerwy w grze. W klubie panowało ogromne oburzenie, gdy okazało się, że system półautomatycznego spalonego nie mógł zostać zastosowany do wygenerowania cyfrowych obrazów w akcji, która powtarza się dziesiątki razy podczas meczu piłkarskiego, gdy zawodnicy gromadzą się w polu karnym.
Komitet Techniczny Sędziów oficjalnie odniósł się do tej sytuacji. „W trakcie tej analizy wykryto, że system wygenerował błąd w modelowaniu zawodników za pomocą szkieletów przez wykrycie sytuacji o dużej gęstości zawodników. Po próbie ponownej kalibracji modelowania przez system i po stwierdzeniu, że nie jest to możliwe, zgodnie z ustalonym procedurami zespół VAR przystąpił do nakreślenia linii spalonego ręcznie w celu podjęcia ostatecznej i poprawnej decyzji”, przekazano miediom, jednak te tłumaczenia ani trochę nie przekonują Barcelony. Dlatego dziś Barcelona oceni tę sytuację, lecz niemal pewne jest, że ostatecznie wyśle oficjalną skargę do RFEF, przekazuje Mundo Deportivo.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze